Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla frazy: Dieta kobiety karmiącej





Temat: Dieta karmiącej matki - prośba o przykładowe dania
Dieta karmiącej matki - prośba o przykładowe dania
Dużo można przeczytać w necie na temat diety kobiet karmiących - z
reguły jednak są to informacje, czego nie należy jeść albo czego
unikać.
Ja chciałabym zapytać Was o propozycje menu - szczególnie dla kogoś
kto nie umie zbyt dobrze gotować.
Jeśli możecie podzielić się przykładowymi propozycjami obiadów, np.
przepisami - będę wdzięczna.

A może ktoś zna książkę kucharską skierowaną do karmiących kobiet?

Dzięki za pomoc.
Monia Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: czekolada, orzechy, ryby, cytrusy..............???
Mój synek jest tylko na piersi a ja jem dosłownie wszystko. Gdzieś na tym
forum był link do bardzo ciekawego artykułu na temat diety kobiety karmiacej. A
a propos pdiatry, to jak poszliśmy pierwszy raz, to od razu zostałam zapytana o
dietę i też dostałam milion wskazówek co jeśc a czego nie. Nie przejęłam się
tym zbytnio. najważniejsze to obserwować dziecko i tak na przykład ja
odstawiłam śliwki, bo mały dostał wzdęć i uważam na ilość białka, bo dostaje
wysypki. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Pilne Duża alergia dziecka - dieta...
Pilne Duża alergia dziecka - dieta...
Czytałam posty na temat diety kobiety karmiącej. Mój synek nma 6 tyg i od
jakiegoś czasu dostał strasznej alergii. Moje pytanie brzmi: co powinnam
jeść, alby "przygotować" mleko startowe, tzn co jeść aby dziecko się w miarę
wyleczyło i wtedy będe mogła wprowadzać pojedyncze produkty (wg wskazówek w
postach). Chodzi mi o to, że w tym momencie mały jest tak zsypany, że jedząc
coś nie zauważę różnicy. Jakie warzywa/owoce/produkty są najbezpieczniejsze,
aby "oczyścić" mleczko (zgodnie z tym co peediatra mi przykazała nie piję
mleka ani nie spożywam pochodnych typu ser biały, żółty, jogurtów i
natychmiast miałam odstawić marchewkę!!!). Bardzo proszę o informację, bo
kompletnie nie wiem co jeść, zeby mały się "wyleczył".
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: prośba o informację
prośba o informację
Witam wszytskich!
Mam prośbę o udzielenie informacji dotyczącej diety kobiety karmiącej tzn. na
czym ona polega i może któraś z mam napisze np. co ona je ale tak konkretnie
a nie np. lekkostrawna dieta!
Ja chcę zaczyąć jeść chleb bułki i ich zamienniki mam po dziurki w nosie!!
ale tak na prawdę nie wiem czy mogę. co z zupami czy na wywarach mięsnych? co
z kotletami idt...
bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: mały przyrost wagi a jakość mleka
nie istnieje problem złej/niewłasciwej jakosci mleka. Mleko od momentu
ustabilizowania sie laktacji ma w zasadzie niezmienny skład - naturalnie
zmienia sie kolor i konsystencja, ale nie ma to wpływu na jego jakość.
Braki w diecie kobiety karmiącej, sa uzupełniane w mleku kosztem jej organizmu.

> Możliwe, że zmniejszyła się kaloryczność pokarmu?
nie mozliwe.

> ... ale w
> ostatnich dwóch tygodniach jest to zaledwie 50-100g na tydzień czyli myślę, że
> jednak dużo za mało.
tak - to troche mało. Dziecko karmione piersia powinno przybierać na wadze
nśrednio nie mniej niż 20g/dobę (120g/tydzień)
Porównaj zachowanie dziecka z info umieszczonym na stronie poradni laktacyjnej
Bona Mater www.bonamater.waw.pl/ w zakładce "Warto wiedzieć" pt. czy
twoje dziecko najada się?
www.bonamater.waw.pl/poradnia_laktacyjna_warto.php#p3
jesli spełnia kryteria, przyczyna musi być inna. Tak sądzę.


Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Do P. Moniki - zjadlam czekolade ile czasu odczeka
Nie widzę powodu dla którego trzeba z góry założyć, że niczego dobrego jeść w
czasie karmienia nie wolno. Jestem zwolennikiem jak najszerszej diety kobiet
karmiących, przy czym oczywiście jeśli rodzina jest alergiczna warto zachować
ostrożność czyli stopniowe wprowadzanie nowości do diety.
oczywiście nie wiemy czy biegunka była wynikiem jakiegoś produktu w Pani
diecie, ale skoro niczego nowego wówczas Pani nie jadła to nie sądzę by miała
związek z jedzeniem. Nie wiem jak wyglądała kupka Pani malucha w czasie
biegunki - czasami niestety jest tak, że normalna dla dzieci karmionych maminym
mlekiem kupka np. całkowicie płynna, taka jakby zabarwiona woda jest traktowana
jak biegunka, bo przy żywieniu mlekiem modyfikowanym kupka wyglądać tak nie
może. I niektórzy po prostu o tych różnicach wynikających z różnego sposobu
żywienia zapominają.
Chętnie porozmawiam z Panią o jedzeniu i nie tylko - zapraszam na mój
telefoniczny (022 555 31 10) dyżur w redakcji "Dziecka" (wt, czw, pt 9.00-
14.00, śr 11.30-16.30).
pozdrawiam :)
monika staszewska
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: co jesc karmiac piersia??
co jesc karmiac piersia??
Jak powinna wygladac dieta kobiety karmiacej piersia? Spotkalam sie z
najrozniejszymi propozycjami i wyglada na to ze pozostaje jesc chleb i pic
wode... Inni jeszcze twierdza, ze mozna jesc wszystko uwaznie przygladajac
sie jak to wplywa na dziecko, ja jednak nie wiem jak mam to zrobic. Jem rozne
rzeczy w ciagu dnia ( nie tylko chleb i wode) i zastanawiam sie w jaki sposob
mam stwierdzic ze dany skladnik diety wplywa zle na moje dziecko i wlasciwie
kiedy po spozyciu dziecko go 'odczuje'? Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: standardy UE żywienia niemowląt
Standardy mają też swoje papierowe wydanie, dostępne dla medyków,
choć chyba nie tylko. Ciekawe, że jakoś nie bardzo maja wpływ na to
co ciągle słyszą rodzice, nad czym my tutaj niejednokrotnie
utyskujemy. Nawet kwestia diety kobiety karmiącej i w ciąży jest
poruszona, znaczy jest wyjaśnione, że nie jest potrzebna jakaś
szczególna, poza ogólnie przyjętymi zasadami zdrowego żywienia,
itd., itd..
pozdrawiam serdecznie :)
monika staszewska
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: rozszerzanie diety kobiety karmiącej piersią..
rozszerzanie diety kobiety karmiącej piersią..
Mam pytanie po jakim czasie od zjedzenia danego produktu on przedostaje się do
pokarmu -mleka matczynego. Pytam bo chce rozszerzyc swoją diete. Wprowadzam
nowe produkty i chciałabym obserwowac dziecko co nie wywołalo bolu brzuszka a
co wywołało.Co moze zostac w jadłospisie a co eliminowac. Jesli zjem cos to w
nastepnym karmieniu juz te skladniki docierają do mleka czy dopiero za dwa
karmienia a moze dopiero nastepnego dnia?. Prosze o odpowiedz ekspertke i Was
drogie Mamy.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: 4 miesiące, kolka + wysypka, nie mam już pomysłów
witam wszystkie mamy, nasz synek Lucas rowniez cierpial na tak
zwanna 3-miesieczna kolke. pomagaly masaze brzuszka poprzez lekkie
naciskanie kolankami na brzuszek, noszenie malego w pozycji samolotu
i herbatki koperkowe jest rowniez masc kminkowa do smarowania
brzuszka i cherbatka z kminku.niestety cudow sie nie mozna
spodziewac kolka zazwyczaj sama przechodzi po 3 m-cach , 50% dzieci
ma kolke do 6 miesiecy. zazwyczaj chlopcy. u nas trwala 3 miesiace i
pozniej sama przeszla. ja wysypki i zmiany skorne smarowalam mlekiem
matki, moj lekarz twierdzi ,ze jest lepsze od wszelkich kremow i
antybiotykow ,u mnie zawsze funkcjonowalo , poza tym to naturalny
sposob. ja nie jadlam pokarmow luskowych jak groch czy kasze , z
kapuscianych (kapusta , kalafior, brokuly). poza tym jest prawie
wszystko dozwolone z umiarem . dieta kobiet karmiacych musi byc
urozmaicona , zeby pokarm byl pelnowartosciowy. mi pomagalo troche ,
ale kolki nieda sie wyleczyc to jest bardzo ciezki i uciazliwy okres
czasu , ale kiedys mija , na szczescie. zycze wam powodzenia i
cierpliwosci . Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Suszone owoce bezpieczne?
Jednym dzieciom przeszkadza mleko w diecie mamy, innym orzechy a
jeszcze innym marchew czy jabłka na przykład. Nie ma sensu zakładać
z góry, że czegoś jeść nie wolno, bo nie wiemy co danemu dziecku
może się ewentualnie nie spodobać. Proszę jeść różne owoce, warzywa
(w różnych postaciach) i co tylko Pani chce, jedyne co warto zrobić
to wprowadzać nowe produkty po jednym, dwa przez 3-5 dni, ale tylko
jeśli rodzina jest obciążona alergia. Dieta kobiety karmiącej
powinna być jak najbardziej urozmaicona, więc i świeże i suszone
owoce warto jeść. A jeśli dziecku coś się nie spodoba to obojętne
czy będzie w postaci surowej, gotowanej czy suszonej, reakcja się
pojawi.
pozdrawiam :)
monika staszewska
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Całe dnie przy piersi - pomocy! Czy dokarmiać?
a napisz kochana co Ty jesz. Bo skoro dzieciątko jest cały czas przy
piersi jak Ty sie odżywiasz ? Pytam bo ja miałam sytuację w której
odwirdziła mnie położna srodowiskowa z listą pod tytułem - dieta
kobiety karmiącej, nie było na tej liście praktycznie NIC!!!!a że
mam pierwsze dziecko, w fachowość uwierzyłam bo jakas taka naiwna
jestem, pomocy od mam i babc kiedys karmiacych nie mam to tak jadłam
to NIC i doprowadziłam do podobnej sytuacji jak u Ciebie, czyli mały
przyrost wagi na 3 tydzień i wieczne wiszenie na piersi z efektem
płaczu chce wiecej. Byłam załamana, lekarz kazał dokarmiac i....
trafiłam tu :) i dziewczyny wszytko mi napisały. zaczelam normalnie
jesc i syn zaczal sie najadac w piersiach po takiej ilosci ssania
pojawilo sie DUZO mleka i moj szkrab szczes;iey z usmiechem na buzi
zasypial przy cycuni po 20 minutach jedzenia. Wiec odkladalam do
lozeczka i bylo pieknie, az do czasu gdy moj syn zechciał jadac co
3, 3,5 godziny. opentana traumą ze sie nie najada (mimo ze sie
pieknie najadał) walczyłam z nim pare dni zeby co te 2h bo balam sie
ze znowu mleka bedzie mniej - trauma pourazowa :) az w koncu
pozwoliłam synkowi na wyregulowanie laktacji pod jego wymagania i
teraz jada co 4 h , pieknie przybiera , poprostu zjada wieksze
porcje a ja spokoijnie moge sie z nim wybrac w rozne miejsca bez
obawy ze zachwile zrobi sie glodny :) Wszystko co napisały foremki
to piekna prawda wiec powalcz i jedz bo jak Ty nie bedziesz jadła to
mleczko skad sie wezmie. Pozdrawiam wraz z synkiem (obeznie 2,5 m-c
z waga 6 kg) z urodzeniowa 3250 a w 3 tygodniu 3500 Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: mleko UHT w diecie matki karmiącej
> Taka wspaniała ta poradnia ale jakoś nie uczą jak ważny jest nabiał w diecie
> kobiety karmiącej?

to tego trzeba się uczyć?
bo wg mnie nie tylko w diecie matki karmiacej.
nie uczą takze że nalezy sie dobrze odżywiać, dbac o siebie, nie miec
stresów...
taaaak, ta poradnia jest beznadziejna.

Poradnia Laktacyjna - jak sama nazwa wskazuje jest od problemów związanych z
karmieniem piersią a nie od zywienia. Szkoda ze Ty tego nie zauwazasz.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: mleko UHT w diecie matki karmiącej
żeby nie było ze wycinam - choć wypowiedz Twoja składała sie z dwóch zdań i to
poruszajacych dwie kwestie.
I szczerze mówiąc nie wiem gdzie wypaczam sens Twojej wypowiedzi.
komentarz nr.1:
> Taka wspaniała ta poradnia ale jakoś nie uczą jak ważny jest nabiał w diecie
> kobiety karmiącej?

to tego trzeba się uczyć?
bo wg mnie nie tylko w diecie matki karmiacej.
nie uczą takze że nalezy sie dobrze odżywiać, dbac o siebie, nie miec
stresów...
taaaak, ta poradnia jest beznadziejna.

Poradnia Laktacyjna - jak sama nazwa wskazuje jest od problemów związanych z
karmieniem piersią a nie od zywienia. Szkoda ze Ty tego nie zauwazasz.

komentarz nr2:
> Bo Ty picie mleka podczas karmienia piersią kojarzysz tylko
> jak widać z mitem bawarki...

nie. I nie sadze by akurat to było widac z mojej wypowiedzi.

CZy teraz jesteś usatysfakcjonowana?
I nie ma w tym złościwości.

Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: dieta przy karmieniu piersią?
dieta przy karmieniu piersią?
Witam!spotykam się z wieloma sprzecznymi opiniami co do diety kobiety
karmiacej,jestem matka maluszka 1 miesiecznego ktory prawdopodobnie ma skaze
białkową,mam pytanie jakie gatunki mięs sa dopuszczalne a jesli chodzi o
wazrzywa matka karmiaca jakie moze jesc,zapomniłam wspomniec ze malutka ma
problemy z wypróżnianiem i z gazami,czy mogę swoją dieta jakos jej
pomóc?prawde mówiąc strasznie sie ograniczam ,ale zaczynm byc coraz bardziej
zestresowana bo jestem głdna i znudzona jedzeniem tego samego w kółko.Czy ryba
wędzona w niewielkiej ilości jest dopuszczalna? Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: karmie piersią i tyje pomocy
Dieta kobiety karmiącej powinna być dietą pełnowartościową pod względem
odżywczym, wiąże się to z jej dużym urozmaiceniem. W czasie karmienia
zapotrzebowanie na energię zwiększa się tylko o ok. 500kcal. Karmiące mamy
często popełniają błąd jedząc zdecydowanie za dużo a nie to jest istotą, jednak
stosowanie diety odchudzającej nie jest w tym czasie wskazane. Pamiętaj proszę,
iż w razie niedoborów składników odżywczych organizm pobierze je z ciała matki,
tak aby pokarm dla dziecka pozostał pełnowartościowy. Zatem próba redukcji masy
ciała może skończyć się osłabieniem i problemami zdrowotnymi dla matki, a to w
tym „gorącym” okresie jest niewskazane. Przy prawidłowym spożyciu energii i
składników odżywczych waga powinna zacząć spadać sama, trzeba tylko uzbroić się
w cierpliwość. Ewentualną dietę odchudzającą radzę przeprowadzić dopiero po
zakończeniu karmienia piersią. Warto także pomyśleć o nieforsującej formie ruchu. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Owoce, warzywa dla karmiacej mamy.
Oprócz ciężejstrawnych warzyw i owoców takich jak: śliwki, warzywa kapustne czy
warzywa strączkowe, w diecie kobiety karmiącej należy unikać tych warzyw i
owoców, które uznawane są za najbardziej alergizujące. Są to: owoce cytrusowe,
banany, truskawki, pomidory,grzyby, ale w zasadzie każdy pokarm może uczulać.
Jeżeli reakcje alergiczne zarówno u Ciebie i dziecka będą wciąż występować
radzę wybrać się do specjalisty alergologa, gdyż konieczna może okazać się dieta
eliminacyjna. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Co jeść podczas karmienia piersią??
po co od samego początku katować się tym drobiem i innymi
lekkostrawnymi rzeczami??
Mój Antek ma 3 tygodnie i 5 dni. Od samego początku jem wszystko.
Dosłownie jem tak jak w ciaży i przed ciażą. Od smazonych schabowych
po mielone. Tak samo z warzywami i owocami i nabiałem. Nie jem tylko
czekolady (chociaz raz zjadłam pół batona), za to nadrabiam
ciastkami, ciastami i herbatnikami. Jak narazie z synkiem jest
wszystko ok, jeśli coś zacznie wychodzić to wtedy będę eliminować.
I nawet dosć szybko gubie zbędne kg jedząc tak jak jem. Zostało mi
4kg na +. Nie rozumiem dlaczego takie pranie mózgu się teraz robi z
dietą kobiet karmiących. Kiedyś tego nie było, a dzieci tez miały
alergie pokarmowe...

Pozdrawiam wszystkie mamusie. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Co jeść podczas karmienia piersią??
> Nie rozumiem dlaczego takie pranie mózgu się teraz robi z
> dietą kobiet karmiących.

Czemu od razu "pranie mózgu"?
Nawet w linku wklejonym przez którąś z poprzedniczek na pytanie "Co powinna jeść karmiąca mama?" pada odpowiedź: "Powinna jeść to samo, co każdy inny dorosły człowiek, który przejmuje się piramidą zdrowego żywienia." a dopiero później jest mowa o ograniczeniach w przypadkach, kiedy w rodzinie bywają alergicy itd.

Zgadzam się też z lilką, która napisała "jeśli nawet przez pierwsze tygodnie życia dziecka nie wykazuje ono zadnych oznak uczulenia na nabiał, jeśli ma wyjść to wyjdzie troche później bo przez ten czas dziecko jest chronione naszymi antyciałami, gdy tego zabraknie to skaza wyjdzie." Myślę, że to jest również powód, dla którego należy być ostrożnym przez pierwsze tygodnie.

Problem alergii pokarmowych jest teraz bardzo duży. Forum Alergie ma 160 tys. postów! Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: jeszcze troche:)
jeszcze troche:)
do terminu jeszcze tydzień, ale jak tak dale pójdzie to mi zupełnie mózg
rozmieknie
własnie sobie uswiadomiłam, że absolutnie nic nie wiem o diecie kobiety
karmiącej, co mozna a co nie.
czego mam się dziewczyny nażrec do bólu, zanim urodze i zaczne karmic???? Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: A co Wy myslicie?
Ja myślę,że to powinno się zmienić i trzeba zmienić...dzięki akcji"rodzić po
ludzku" wiele się zmieniło, inne podejście do narodzin chciaż na pewno nie
wszędzie i nie wszystko jest o.k..ale jednak pewne rzeczy stały się możliwe.
Myślę,a te mamy które to przeżyły wiedzą najlepiej jaki to ból jaka rozpacz
patrzeć po stracie swojego dzieciatka na siedzącą czy leżąca obok kobietę z
dzieckiem przy piersi....niewybrażalny ból , męczarnia..Do mojej koleżanki
która leżała na położnictwie, po stracie swojego syneczka przyszedł następnego
dnia lekarz pediatra i pyta : a gdzie dziecko do badania?(!!!) na dodatek przy
wypisie pani chyba pielęgniarka nie omieszkała wspomnieć o jakimś szczepeiniu i
diecie kobiety karmiącej- wtedy to już jej mąż nie wytrzymał i wykrzyczał co
myśli o personelu tego szpitala:(jej zabrakło sił na krzyk:( ) taka jest
rzeczywistość - często przerażająca i okrutna ale myślę,że to forum i odwaga
piszących kobiet ,jest początkiem nowej przemiany..nowej akcji.... Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Nie ma to jak dobra książka na niepogodę;-)
skłonność do alergi dziedziczona jest genetycznie. A głownym sprawca jest chyba zanieczyszczone powietrze, a przede wszystkim syf, jaki jemy. Matka nie jest tu niczemu winna, a cierpi bardzo (słynna dieta kobiet karmiących).

Dominika ma sterydy, ale najsłabszy, i dopiero teraz (ma 4,5 roku). Wszystkie inne metody zawiodły, dziecko męczyło sie bardzo, a ja nie mogłam słuchac jej kaszlu, i tłumaczyc wszystkim wokoło, ze to alergia, nie choroba.

Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Calkowita rezygnacja z karmiena piersia.
> Zalety w przypadku moich dzieci karmionych piersią:
> -brak kolek
> -spokojny sen i łatwe usypianie bez barbarzyńskich metod 3-5-7
> -mozliwość nakarmienia dziecka przez tatę (mleko odciągnięte)
> -szybkie wyregulowanie karmień- jadła super regularnie
> -pełna wiedza nt tego ile dziecko zjadło/wypiło- wiedziałam, że je do syta i
zawsze w dowolnym momencie mogę ją dokarmić bez zerkania na zegarek, czy już pora
> -harmonijne przybieranie na wadze
> -brak konieczności bycia na diecie
> -Kobieta karmiąca nie powinna pic alkoholu(można przed nocną przerwą w
karmieniu),kawy (można, ja piłam od początku), brac wiekszości
> leków (leków szczęśliwie nie łykam)
Dla mnie same zalety, ale zrobisz jak chcesz. Acha, i piersi mi nie opadły, choć
po karmieniu wróciły do pierwotnych rozmiarów
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Szkoły rodzenia?
MY zaczeliśmy chodzić do szkoły rodzenia w 7 miesiącu ciąży. Zajęcia
trwały dwa miesiące po dwa razy w tygodniu. Niestety nie udało mi
się dokończyć całego kursu, czyli ominęły mnie zajęcia praktyczne z
pielęgnacji noworodka, które były w drugim miesiącu, bo z powodu
powikłań wylądowałam w szpitalu. Wszystko to co się dowiedziałam i
nauczyłam w pierwszym miesiącu zajęć, czyli przebieg porodu,
karmienie piersią, dieta kobiety karmiącej, torba do szpitala,
oddychanie podczas porodu i ćwiczenia rozluźniając wykorzytsałam w
100%. Pewnie wiele powie, że to wszystko można wyczytać, jednak
uważam, że rady sprawdzonej położnej są cenniejsze niz nie jedna
książka czy poradnik. Jednym słowem nie załuję wydanych pieniędzy.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: czego nie wolno jeść miesiąc po porodzie???
tego, co Ci nie smakuje ;)
Ja jadłam wszystko, na co miałam ochotę, karmiłam piersia. Jak wprowadzałam
coś "podejrzanego" np. truskawki, to pierwszego dnia niewielka ilosć i jeśli
nic sie nie działo z córcią (nigdy nic sie nie działo), to potem bez
ograniczen. Mam trzy córeczki, wszystkie długo karmiłam piersią i uważam, że
ograniczanie diety kobiet karmiących przyczynia sie tylko do szybszego
przerwania karmienia. Jesli dziecko nie reaguje źle, to po co się katować? Te
wszystkie wymysły dot. zapobiegania alergii! A czytałam niedawno, że np. mleko
krowie w diecie matki karmiacej przenikajac do pokarmu pomaga dziecku
w "uczeniu się" przyswajania go w przyszłości i dieta bezmleczna (często
zalecana od razu przy najzwyklejszych kolkach) w tej sytuacji może wręcz
powodować alergię w przyszłości. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: szkoła rodzenia we Wrocławiu
Szkoła Rodzenia Pani Ewy Kusiak w Promyku Słońca przy dworcu PKS. W 2007 roku dwa miesiące po dwa razy w tygodniu 300 zł. Wg mnie było ciekawie i wiele rzeczy się dowiedziałam, choć nie skończylismy drugiego miesiąca, bo wylądowałam na patologii ciąży. Zajęcia rozpoczęłam w 7 miesiącu a to okazało się za późno. Ale rady na temat karmienia piersią, porodu, listy rzeczy do szpitala, diety kobiety karmiącej itp. przydały się.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Pocian-sprite, koczkodan-pragnienie;P
Witajcie ))

Od razu dopominam sie o zdjęcia ant bo nie dostałam!!! i dziekuję za Fantazyjną
plażowiczkę oraz za kotki od olcilew )) ten rudzielec jest boski ))

Czytam Was na bieżąco, gorzej jest z pisaniem bo nie opanowałam jeszcze bujania
wózkiem i pisania ale to już niedługo się zmieni ))

Ant, mam nadzieję, że Miki będzie mniej kreatywny na zakupach niż to Twoje żywe
srebro )) bluzeczka potrzebna do wystepu?

Tatanko martini przed 12.00? )) w taką pogodę? no odważna jesteś ))

Erguś dobrez, że z odszkodowaniem nie będzie problemów, bo towarzystwa
ubezpieczeniowe potrafią być upierdliwe. Czekam na zdjęcia!!!

Gviazdko pisałaś, że pani doktor nie poleca soku jabłkowego a ja od dnia porodu
piję tylko jabłkowy (rozcieńczony 1:1 wodą mineralną) wiec co lekarz to opinia
na temat diety kobiety karmiącej )) chyba pozostaje nam metoda prób i błędów
oraz zdrowy rozsądek mam nadzieję, że Elizka daje Ci choć troszkę się
wyspać prosze ją od nas ucałować !!!


Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Kwietniowe Lublinianki ???
Cześć!
Zima..., ale już marzec. Gorzej już być nie może, musi być tylko lepiej. Jestem
zmęczona tą pogodą, bo trochę mi ciężko przedzierać się przez śnieg, na dodatek
w trochę za śliskich butach. A moje - nasze samopoczucie, pomijając duuuuużą
nadwagę jest świetne. Pocieszam się, że w pierwszej ciąży tyle samo przytyłam i
w ciągu 2 miesięcy osiągnęłam zadowalającą mnie wagę. A wystarczyło karmienie
piersią i przestrzeganie diety kobiety karmiącej, bo przyznaję, nie chciałam
córci narażać na wzdęcia i kolki i jadłam rzeczy niedosolone, niesłodkie i
nietłuste.
A dzidziuś wierci się, kopie, już nie mogę doczekać się kiedy wezmę go w
ramiona. A to jeszcze prawie 2 miesiące....
Pozdrawiamy ciężarne mamusie
Ala i mały lokator Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: LUTY 2005!!!
Dzięki za rady na walkę z anemią!!! Dzięki dzięki, juz mi lepiej przynajmniej
psychicznie )

Ja bym też poszła na te dni otwarte, bardzo chętnie, a!!już wszystko wiem:

www.rodzicpoludzku.pl/index.html
Dni Otwarte dla kobiet w ciąży i mam małych dzieci

W każdą ostatnią środę miesiąca, proponujemy otwarte, bezpłatne spotkania.

27 października:
11.00 - 12.30 - Jak stawiać dziecku granice? - prowadzi Anna Zdral -
psycholożka.
13.00 - 14.30 - Masaż antykolkowy i dieta kobiety karmiącej. - prowadzi
Małgorzata Czarniecka - międzynarodowa instruktorka masażu dziecięcego.
17.00 - 18.30 - Przygotowanie do porodu. Czeka mnie cesarskie cięcie... -
prowadzą Katarzyna Grzybowska - położna oraz Joanna Pietrusiewicz -
instruktorka szkoły rodzenia.
18.30 - 20.00 - Mamy prawa mamy - prawa pacjenta, prawo pracy dla kobiet w
ciąży i matek małych dzieci. Prowadzą Joanna Maślik-Jędrzejak (prawniczka ) i
Urszula Kubicka-Kraszyńska (socjolożka) z Biura Informacji Interwencji.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: czy jeść truskawki w 9 miesiącu ciąży ?
Dziewczyny, nie dajcie sie zwariować. Tylko kilka procent dzieci ma alergię, a
wydaje sie że wszystkie. Nadrozpoznawalność alergii zakrawa juz na farsę.
Wystarczy potówka, trądzik niemowlecy ( a ma go wiele dzieci) i mama
natychmiast z polecenia lekarza przechodzi na dietę-cud (ryż + kurczak/indyk).
Ja po kilku tygodniach wspaniałej diety (miała swoje plusy - schudłam 3 kilo)
poszłam z małą do dermatologa dzieciecego, stwierdził właśnie trądzik i zamiast
natłuszczać skóre kazał wysuszac. To on niepochlebnie wyraził sie o wiekszosci
rozpoznań alergii. Po tej wizycie zaczełam jeść wszystko i jak do tej pory mała
jest okazem zdrowia. A dieta kobiety karmiacej musi byc wartosciowa i
zróżnicowana.
Pozdrawiam
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dieta zapobiegajaca alergii???
> Nie bede jadla czekolady, cytrusow, opijala sie mlekiem... czy to wystarczy? < Z cala pewnoscia Jesli u Twojego dziecka zaobserwujesz wysypke, bole brzuszka, sluz w kupce, wowczas rozpoczniesz diete eliminacyjna. Jednak wczesniej powinnas wykluczyc przegrzewanie, srodki czystosciowe i inne powody, dla ktorych dzieci miewaja wysypki. Dieta kobiety karmiacej nie powinna byc bardzo uboga jesli nie jest to uzasadnione dobrem dziecka i decyzja lekarza. Powodzenia Malgorzata. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: serki brie
No coz, dieta kobiety ciezarnej i diety kobiety karmiacej zalezy od
jej poziomu wiedzy. Sery ktore wymienilas, moglas jesc zawsze.
Podobnie z dieta podczas karmienia - kto kaze sie ograniczac? Dopoki
nie sprobujesz, dopoty nie wiesz, co mozesz, a czego nie. Im pozniej
bedziesz wprowadzac normalne pokarmy, tym gorzej, bo nagromadzi sie
tego zbyt wiele i przy ew. wysypce, trudno bedzie wpasc na
potencjalnie alergizujacy produkt.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Plantex????
mam 5 tyg synka i też ma podobne obiawy jak twoja mała. jeszcze nie
wiem dokładnie co to ale przypuszcza ze to moja wina(też karmie
piersia). od początku jadłam praktycznie wszystko (oprócz tych
wzdęciowych potraw)tak zalecali w szpitalu. przez 4 tygodnie było
poprostu książkowo, od tygodnia mamy problem który bardzo przypomina
kolke choć mam nadzieje że nie jest nią. dawałam małemu na początku
plantex, wydawało mi się żę pomaga ale zdecydowałam zacząć od
siebie. odstawiłam mleko,nabiał itd. staram się jeść dużo potraw z
błonnikiem(apropos to szukam informacji na temat diety kobiety
karmiącej) po to by po kilku dniach (narazie zobacze czy to
rzeczywiście to, mam wrażenie że jest lepiej) zacząć wprowadzać
pojedynczo różne produkty. wydaje mi się że mój mały ma wzdecia,
jadam jabłka by mu pomóc i widze różnice. może zbieg okoliczności
ale czas pokaże. dziś jest całkiem nieźle.zobaczymy. odstawiłam też
żelazo bo sama też miałam zaparcia a zostało mi tylko 3 witaminy.
jak opanuje sprawe to zaczne brac spowrotem ale witaminy dla kobiet
karmiących te co brałam w ciąży,bo po nich było ok, nie miałam
zaparć, choć koleżanki, które też były w ciąży skarżyły się. jestem
za granicą brałam polskie witaminy (cały komplet w jednej), a w
szpitalu przepisali mi francuskie i to samo żealzo, wolałam brać
moje ale położna ich nie znała i zaleciła te francuskie. może to to
sama nie wiem. a ty co jadasz? masz diete? Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: SZKOŁA RODZENIA - jaką polecacie ?
Wraz z mężem gdy akurat mógł uczestniczyliśmy w zajęciach szkoły rodzenia przy
Centrum Służby Rodziny na ul Broniewskiego 1a. Zajęcia były bezpłatne, z reguły
dość ciekawe (oczywiście nigdy nie jest idealnie, ale...). Szczególnie
przydatne wbrew pozorom były ćwiczenia (nauka oddychania, relaksacja oraz
ćwiczenia wzmacniające mięśnie miednicy - to się docenia tuż po porodzie)!!!
Wszyscy tatusiowie uczyli się praktycznie kąpać i pielęgnować malucha - to
bardzo przydało się w pierwszych dniach. Poza tym cenne były praktyczne
wskazówki i podpowiedzi jak sobie radzić w wielu sytuacjach. Także temat
związany z karmieniem piersią był potraktowany poważnie. Osobiście brakowało mi
szczegółów dotyczących diety kobiety karmiącej, na ale cóż nie można mieć
wszystkiego - po porodzie i tak trzeba wypracować swoje sposoby i poglądy. Ale
zajęcia w szkole rodzenia były pomocne. Podaję jeszcze nr telefonu dla tych
którzy chcą tam spróbować: 6822022 Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Czy to wzdęcia? Pomóżcie!
Moja Asia dwa razy miała kolkę i wcale przy niej nie płakała tylko właśnie stękała itd. Co do diety kobiety karmiącej na początku (bo później można wszystko wprowadzać) to nic wzdymającego, żadnych cytrusów, nie za dużo produktów mlecznych i raczej poleca się jogurt, ser a nie samo mleko. Unikać jajek. Och ja przez pierwszy miesiąc jadłam na śniadanie biały (nie ciemny !!!) chleb z masłem polędwicą z indyka, na obiad ziemniaczki z kotletem smażonym na oliwie z oliwek bez jajka i full surówek z marchewki jabłka. Na kolacyjkę znowu kanapeczki. W międzyczasie herbatka poprawiające trawienie z HIPP (przechodzi do mleka matki), herbatka na laktację, deserek, jogurcik, witaminki. Acha moja siostra (kończy medycynę) powiedziała, że koperek wbrew opiniom babek często tylko pogarsza kolki więc lepiej używać rumianku. Zatem droga młoda mamo dużo herbatki rumiankowej. Niektórzy dziwili się, że tak rygorystycznie przestrzegam diety ale moje dziecko miało tylko 2 razy kolkę, a teraz niedługo skończy 10 miesięcy i nawet katarek ją nie złapał. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jaka dieta dla kobiet karmiących?
Jedynie, czego albsolutnie powinno sie wstrzegac to papierosy (nie
podlega dyskusji) i alkohol (tu juz zaczynaja sie dyskusje nawet
wsrod lekarzy) no i lekarstwa brane "na wlasna reke". Dieta kobiety
karmiacej ma byc urozmaicona wzglednie lekkostrawna, jezeli cierpi
sie na jakies dolegliwosci poporodowe (woda gazowana spowoduje
wzdecie u matki, dziecko nijak nalykac sie babelkow nie moze, tak
samo z potrawami pieczonymi czy smazonymi). Jadlam wszystko, w
niemieckim szpitalu tez posilki bardzo urozmaicone (2 godziny po
porodzie obfite sniadanie z prawdziwa kawa - do kazdego obiadu
slodki deser - przewaznie jakies ciacho lub lody), surowe warzywa i
owoce - jak najbardziej, mleko i jego przetwory tez... Nalezy cos
ograniczyc lub ewidentnie odstawic jezeli zaobserwuje sie, ze
dziecku to szkodzi (wysypka, biegunka, podrazniona pupa). Dieta na
zapas to pomylka - przynosi wiecej szkody niz pozytku. No i
przychylam sie do wypowiedzi poprzedniczek, ze za granica ma sie do
tego tematu inne nastawienie.
Moja po golabkach zjedzonych przeze mnie puszczala baki i smiala sie
od ucha do ucha ) a po sosie czosnkowo-szczypiorkowo-pieprzowym
do gyros mialam wrazenie, ze mleko jej samkuje podwojnie (upodobanie
do czosnku zostalo jej do dzis). Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: porażka:(((((((((długie)
Absolutnie nie zawiodłaś!!!! Co Ty wymyślasz?!! Ile jest kobiet, które od
początku zakładają, że w ogóle nie chca karmić, bo to "uwiązanie", albo zależy
im na wyglądzie biustu? I wcale nie czuja sie z tego powodu gorszymi matkami.
Mleko modyfikowane to jeszcze nic strasznego. Ja sama karmię piersią (mały ma
prawie 7m-cy), ale od samego początku na noc daję butlę, żeby lepiej spał i nie
budził sie tak często z głodu. I nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia, bo
wiem, jak to jest wstawać i karmić co 2 godziny w nocy (tak miałam ze starszą
córką). Radziłabym i faktycznie kupić bebilon omneo i dawać maluszkowi np dwa
razy dziennie. ważne jest to, żebyś mimo wszystko przystawoała maluszka do
piersi jak najczęściej, żeby pokarm nie zanikł. Nie piszesz nic o tym, czy
maleństwo sprawia wrażenie głodnego, jakie kupy robi... Może ma nietolerancję
białka mleka krowiego (wiesz, ty jesz jogurt, a jemu szkodzi) i w związku z tym
częste luźne stolce uniemożliwiają prawidłowe wchłanianie z przewodu
pokarmowego? Przeanalizuj też swoją dietę w kierunku zawartości substancji
odżywczych (dieta kobiety karmiącej powinna dostarczać ok. 500 kcal więcej niż
normalnie). Powodzenia i nie martw się. Jesteś dobrą mamą choćby dlatego, że
robisz wszystko, żeby dziecku było dobrze. ) Pozdrawiam Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: WASZE DZIECI NIE MUSZĄ CIERPIEĆ NA PSEUDO KOLKI !!
> W przypadki karmienia naturalnego niemowlęcia bardzo ważne jest
> wyeliminowanie
> z diety kobiety karmiącej pokarmów wzdymających, ciężko strawnych,
> pikantnych.
> Są one zbyt trudne do strawienia dla niedojrzałego układu pokarmowego
> dziecka.

Ludzie! Przecież to matka trawi tą fasolę czy bigos a nie niemowlę! Do pokarmu kobiecego nie przedostaje się fasola i kapusta w całości! Trafia mnie jak słyszę takie bzdety! Przez takie właśnie teksty moja dieta przez 2 pierwsze miesiące była baaardzo uboga a mój synek i tak miał kolki, ale na szczęście zmądrzałam i zaczęłam jeść wszystko co tylko nie uczulało synka, czyli wyeliminowałam całkowicie mleko krowie i pochodne (wysypka, kolki, brzydkie stolce), cytrusy (wysypka), seler (wysypka), drobnopestkowce (wysypka), pomidory (wysypka) i kolki mimo fasoli, kapusty, smażonego i pikantnego jedzenia w mojej diecie minęły samoistnie, bo ich przyczyną u synka był niedojrzały przewód pokarmowy i alergia na białka mleka krowiego. Znam przypadki, gdy matki żyłay prawie o samej wodzie a kolki nadal męczyły ich maluchy. Ten pogląd o wyeliminowaniu z diety matki karmiącej pokarmów wzdymających, smażonych i pikantnych jest dawno przestarzały i nieprawdziwy ale oczywiście w Polsce nadal pokutuje Dziecko należy obserwować i wyłapywać reakcje alergiczne a nie z góry zakładać, że mu coś zaszkodzi, bo dziecku sąsiadki zaszkodziło
Pozdrówki
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: do mam ktore duzo przytyly w ciazy
W ciazy przytylam 16 kilo ale po 3 miesiacach (karmienie piersia)nic z tego nie
zostalo...Tearaz dla odmiany chcialabym przytyc ale nic z tego! Patrycja ma juz
skonczone 8 miesiecy i caly czas ja karmie piersia, jem przy tym za dwoch i
nic. Nie masz sie czym martwic, przy diecie kobiety karmiacej szybko zrzucisz
nadwage. Pozdrawiam
Ani i Pati (22.03.2004) Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: dieta kobiet karmiących
dieta kobiet karmiących
Dziewczyny,mam prośbę.Wiem,że pewnie ten temat był już poruszany,ale ze
wzgledu na to ,że jestem świeżą, czterodniową mamą nie bardzo mam czas,żeby
szkać w wyszukiwarce.Byłabym wdzięczna,gdyby ktos podał co jeść a czego nie
na początku,bo szczerze mówiąc nie bardzo wiem Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: LUTY 2005
Co do podejścia do maluszka, to u nas też się ono chyba zmienia. Nam też
położna mowila, żeby wychodzić od razu , chyba że będzie mróz to poczekać. Co
do diety kobiety karmiącej w szpitalu połozna zajmująca się laktacją, też
mówiła, żeby ograniczenia w naszej diecie zacząć jak będą problemy z maluszkiem
a nie dla zasady, zgodnie z prawdą, że przecież w mleku nie znajduje się to co
zjemy. A jak już bardzo sie boimy, to żeby na próbe zjeść małą ilość czegoś i
patrzeć jak maluch na to reaguje.
Co do sklepów u nas chyba nie są za bardzo przystosowane (może poza
supermarketami)do odwiedzin mam z maluchami. Ja mieszkam w Warszawie, ale mam
problem ze zrobieniem zakupów koło domu, bo do sklepu nie mozna wejść z
wóżkiem, a zostawiani na zewnątrz maleństwa nie uśmiecha mi się. Sklepy są albo
małe, albo mają schody bez podjazdów (dziwne prawda?).
Na spacer idziemy zaraz jak sie królewna obudzi, ale my niestety musimy kręcić
się w okolicy domu, bo starszy synek niestety jeszcze nie przywykł do dalekich
spacerów.
Czekając na ocieplenie i trochę słońca...
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Październik 2005 - nasze skarbeczki :)
tyle czytam o diecie kobiety karmiącej, o zakazach i nakazach, czego wolno, a
czego nie i otym drugim chciałam pare słów, a mianowicie o tych wspaniałych
smakołykach, które nie wiem jak długo jeszcze nie zagoszczą na moim stole;
marzę o pizzy, nieprzyzwoicie ostrej i z równie wielką ilością sera ciągnącego
sie w nieskończoność
marzę o frytkach, cudownie chrupiących i złocistych
marzę o pepsi, zimnej i cholernie gazowanej Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Październik 2005 - nasze skarbeczki :)
Aniarad - w ostateczności na ból głowy można paracetamol.
Scott - super z ta przeprowadzką. Tak mi się marzy własny kąt. Nawet już coś
upatrzyliśmy, no ale kredyty... w tym pies pogrzebany
Atka - no to Cie Maluch zalatwil. Dla marnego pocieszenia, ja jak jestem sama
to czasem chodzę na kibelek z Nelką, bo zostawiona sama sobie płacze
niebotycznie.
Byliśmy dziś na szczepieniu - dwa ukłucia - i to biedne Maleństwo tak
straszliwie płakało, że szok a ja prawie z nim Na szczęscie
udało mi sie trochę ją pocieszyć cycem w przychodni w kąciku. Za to teraz
patrze w nią jak w obrazek, czy nie ma goraczki, czy coś sie nie dzieje itd.
Mam dość diety kobiety karmiącej. Ale skłonność do ryzyka mi spadła i boję się
za dużo eksperymentować.
Pozdrawiam! Gosia
ps. Nela waży 5000g, przy urodzeniu 3700.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: dieta karmiacej matki
dieta karmiacej matki
mam pytanie co powinna,czego nie moze,a co powinna ograniczac w swojej diecie
kobieta karmiaca??dodam ze mam 3 dniowe dziecko :) Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Mit nabiału i kapusty - niech mnie ktoś przekona
Mit nabiału i kapusty - niech mnie ktoś przekona
Kochane, trochę chcę wsadzić kij w mrowisko i sprowokować dyskusję. Chodzi mi
o eliminowanie produktów z diety matki karmiącej w nadziei, że od tego
ustąpią wzdęcia u dziecka. Nie wierzę w to - uważam, że to wielkie głupstwo.
Ale może ktoś mnie przekona?
Jakim cudem dziecko może dostać wzdęcia od kapusty, którą ja zjem? Przecież
mleko produkuje się z tego, co ja mam w osoczu krwi, a gazy w moich jelitach
biorą się z tych składników kapusty, z którymi nie poradził sobie mój przewód
pokarmowy. Skoro ja dostaję wzdęcia od tego, czego nie daję rady strawić, to
z definicji nie dostanie się to do mojej krwi, a tym samym do mleka. Kiedyś
słyszałam ostrzeżenie przed suszonymi śliwkami, że od nich dziecko może
dostać rozwolnienia - no to już jest skandaliczna bzdura, trzeba nie mieć
pojęcia o tym jak działa przewód pokarmowy, żeby uważać, że celuloza dostanie
się do osocza krwi i do mleka. Przecież nie mamy we krwi kawałków śliwek ani
kapusty tylko same małe, proste cząstki - cukry, białka, itd. Z alergiami też
jest ściema - wyjątkowo rzadko dochodzi do uczulenia się dziecka karmionego
piersią na to, co zjadła matka. Są mechanizmy, które przed tym zabezpieczają,
inaczej to by było bardzo niebezpieczne dla dziecka. Zastanawia mnie też
fakt, dlaczego tylko w Polsce zaleca się matkom karmiącym głodzenie się - w
Stanach na przykład nikt nie słyszał o eliminowaniu z diety kobiety karmiącej
warzyw i innych ważnych składników odżywczych, bo niby dziecko dostanie kolki.
Dzieci mają wzdęcia, bo piją dużo tłustego mleka, które zawiera masę laktozy,
a wogóle nie zawiera błonnika. Co do kolek - to jest termin bardzo
nadużywany, często dzieci płaczą z nerwów, z niepokoju, a ludzie od razu
twierdzą, że to kolka. Z tego co wiem, większość zmian na skórze też nie ma
charakteru uczuleniowego - skóra niemowlęcia przechodzi przez różne fazy,
kiedy przystosowuje się do nowego środowiska.
Ot i co. Nie chcę nikogo zezłościć, piszę tylko, jakie mam w tej kwestii
przekonania, a jeśli ktoś umie mi wytłumaczyć w jaki sposób w moim krwiobiegu
miałyby się znaleźć kawałki kapusty - będę wdzięczna.
Dodam tylko, że jem wszystko od pierwszych dni życia mojego dziecka - miewa
wzdęcia, gazy, czasami pręzy się przy jedzeniu, ale w żaden sposób nie zależy
to od tego, co akurat zjadłam. Nigdy nie miała kolki. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: dieta mamy warzywa
Nie ma "obostrzenia w ogóle."
Na pewno nie ma żadnej potrzeby unikać surowych warzyw, a wręcz nie należy!
(witaminy!).
Pomidory i papryka są bardzo zdrowe, więc nie należy ich wykluczac "na wszelki
wypadek". (chyba że w rodzinie są na nie alergie)

Najczęstszymi alergenami dla dzieci "poprzez mleko matki" są mleko krowie i jego
przetwory, jajka, ryby, pszenica, soja. Owoce i warzywa uczulają rzadko. (choć w
porownaniu do innych warzyw pomidory np. uczulają stosunkowo często). Ale w
ogole alergie "przezpiersiowe" to wbrew pozorom (tyle się tym straszy) wyjątek a
nie reguła!

Nawet jeżeli coś jest uznawane za bardziej alergogenne: po prostu zjedz kilka
razy i obserwuj reakcje dziecka. Jak nic się
nie dzieje - jedz dalej.
Jeżeli coś zauważysz, wyeliminuj, spróbuj jeszcze raz ok. 2-3 tygodnie, a
najlepiej tez skonsultuj się z forum (bo wiele mam mysli, ze dziecko reaguje na
cos co one zjadly, a zwykle to zupelnie co innego, zbieg okolicznosci).

Oto opinia eksperta forum, p. Moniki Staszewskiej:

"Kobieta karmiąca może jeść wszystko. Mało tego dobrze żeby miała jak
najbardziej urozmaiconą dietę. Fakt, nie ma ani stuprocentowo pewnych
produktów, ale na szczęście nie ma tez takich na sto procent niebezpiecznych,
dlatego nie ma sensu ograniczenie diety na wszelki wypadek. Tym bardziej, że w
randomizowanych badaniach widać, że dieta na wszelki wypadek nie ma żadnego
wpływu na wystąpienie alergii na przykład. Dieta jest potrzebna dopiero, jeśli
zauważamy u dziecka niepokojące objawy, a i wtedy nie zabieramy wszystkiego
tylko stopniowo ograniczamy kolejne grupy produktów. Właściwie tylko w
rodzinach obciążonych alergią proponuje się, żeby kobieta po porodzie stopniowo
rozszerzała dietę- metoda przez 3-5 dni po jednej, dwie nowości.
pozdrawiam :) monika staszewska"

"Jednym dzieciom przeszkadza mleko w diecie mamy, innym orzechy a
jeszcze innym marchew czy jabłka na przykład. Nie ma sensu zakładać
z góry, że czegoś jeść nie wolno, bo nie wiemy co danemu dziecku
może się ewentualnie nie spodobać. Proszę jeść różne owoce, warzywa
(w różnych postaciach) i co tylko Pani chce, jedyne co warto zrobić
to wprowadzać nowe produkty po jednym, dwa przez 3-5 dni, ale tylko
jeśli rodzina jest obciążona alergia. Dieta kobiety karmiącej
powinna być jak najbardziej urozmaicona. A jeśli dziecku coś się nie spodoba to
obojętne
czy będzie w postaci surowej, gotowanej czy suszonej, reakcja się
pojawi.
pozdrawiam :) monika staszewska"

Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: jakie warzywa wolno mi jeść?
E tam. Mam wrażenie, że ta położna po prostu rzuciła nazwy kilku
najpopularniejszych warzyw, które zwykle je się na surowe.
Ale to że surowizna jako taka szkodzi to mit! Tak samo nie szkodzi smażone.

Jak już dziewczyny napisaly, coś może czasami zaszkodzić, ale to rzadkosc. Masz
wybór -

1. jesc jak leci. Jest ogromna szansa, że nic nie zaszkodzi. Jak już
wielokrotnie pisano, wiekszosci dzieci nic nie szkodzi, a za zagranicą w ogóle
kobietom się nie zaleca eliminowania ani nawet specjalnego uważania, tylko
jedzenie zupełnie normalnie.

2. wprowadzać co kilka dni jakaś nowość (albo po kilka nowości) i obserwować
reakcje dziecka.

3. obserwować specjalnie tylko te produkty, które - słusznie albo niesłusznie,
bo różnie bywa - mają reputacje częściej niż inne "niepodobających się" dziecku
albo alergennych (np. z warzyw pomidory albo kapusta).

A oto opinia eksperta forum, p. Moniki Staszewskiej:

"Kobieta karmiąca może jeść wszystko. Mało tego dobrze żeby miała jak
najbardziej urozmaiconą dietę. Fakt, nie ma ani stuprocentowo pewnych
produktów, ale na szczęście nie ma tez takich na sto procent niebezpiecznych,
dlatego nie ma sensu ograniczenie diety na wszelki wypadek. Tym bardziej, że w
randomizowanych badaniach widać, że dieta na wszelki wypadek nie ma żadnego
wpływu na wystąpienie alergii na przykład. Dieta jest potrzebna dopiero, jeśli
zauważamy u dziecka niepokojące objawy, a i wtedy nie zabieramy wszystkiego
tylko stopniowo ograniczamy kolejne grupy produktów. Właściwie tylko w
rodzinach obciążonych alergią proponuje się, żeby kobieta po porodzie stopniowo
rozszerzała dietę- metoda przez 3-5 dni po jednej, dwie nowości.
pozdrawiam :) monika staszewska"

"Jednym dzieciom przeszkadza mleko w diecie mamy, innym orzechy a
jeszcze innym marchew czy jabłka na przykład. Nie ma sensu zakładać
z góry, że czegoś jeść nie wolno, bo nie wiemy co danemu dziecku
może się ewentualnie nie spodobać. Proszę jeść różne owoce, warzywa
(w różnych postaciach) i co tylko Pani chce, jedyne co warto zrobić
to wprowadzać nowe produkty po jednym, dwa przez 3-5 dni, ale tylko
jeśli rodzina jest obciążona alergia. Dieta kobiety karmiącej
powinna być jak najbardziej urozmaicona. A jeśli dziecku coś się nie spodoba to
obojętne
czy będzie w postaci surowej, gotowanej czy suszonej, reakcja się
pojawi.
pozdrawiam :) monika staszewska"

Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: ankieta dla mam =)
sugeruję kontakt z firmą Avent.
Robili w tym roku cykl szkoleń "premium" dla położnych - w calej
polsce. M.in. wykłady na temat diety kobiety karmiącej.
koordynatorem szkoleń była p. Agnieszka Laska (o ile pamięć mnie nie
myli) Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: mleko UHT w diecie matki karmiącej
Taka wspaniała ta poradnia ale jakoś nie uczą jak ważny jest nabiał w diecie
kobiety karmiącej? Bo Ty picie mleka podczas karmienia piersią kojarzysz tylko
jak widać z mitem bawarki... Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: dieta mamy karmiącej
dieta mamy karmiącej
czy posiadacie może jakieś ciekawe linki stron dotyczących diety kobiety
karmiącej?
z góry dziękuje i pozdrawiam

świeżo upieczona mama Karolina i Maja
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Mamy kawoszki
Doszukałam się☺

Napoje w codziennej diecie

Kobiety, w pierwszych miesiącach ciąży, potrzebują więcej płynów - około 1,5
litra na dobę. Wynika to z faktu, że woda składnik tkanek i narządów
rozwijającego się w łonie matki dziecka stanowi około 80%. W ostatnim
trymestrze ciąży zaleca się pewne ograniczenie napojów w diecie, do ogólnej
ilości około 1-1,2 litra na dobę. Jest to niezwykle ważne, gdyż zbyt wiele wody
w organizmie matki może niekorzystnie wpływać na skurcze macicy i zaburzać
przebieg porodu. Natomiast matka karmiąca piersią powinna przyjmować każdego
dnia około 1,5-2 litry płynów.

Trzeba także zwracać uwagę nie tylko na ilość, ale również na jakość
spożywanych płynów. W czasie ciąży i karmienia piersią nie powinno się
przyjmować napojów gazowanych, mocnej herbaty i kawy oraz napojów alkoholowych.
Podczas karmienia piersią, oprócz niegazowanych wód mineralnych polecane jest
spożywanie mleka w ilości przynajmniej pół litra dziennie, ze względu na
obecność w nim tak ważnych składników odżywczych jak wapń, białko i witamina
B2. Należy tutaj wyraźnie odróżnić zakaz podawania pełnego mleka krowiego
niemowlętom od picia mleka przez matkę karmiącą swoje dziecko. Jeśli bowiem nie
ma przeciwwskazań zdrowotnych, potwierdzonych badaniami lekarskimi, dieta
kobiety karmiącej piersią powinna zawierać optymalne ilości mleka.

Ponadto karmiące mamy powinny wypijać około 0,5 litra dziennie (ale nie więcej)
soków owocowo-warzywnych. Na wytwarzanie pokarmu mogą korzystnie wpływać
ziołowe herbaty o właściwie dobranym składzie (koniecznie potwierdzone atestem
bezpieczeństwa). Przykładem herbaty o właściwościach wspomagających laktację
jest kompozycja owoców anyżu, kopru włoskiego, kminku oraz liści pokrzywy i
melisy. Substancje czynne zawarte w ekstraktach tych ziół przenikając do
pokarmu kobiecego zwiększają apetyt niemowlęcia. Można również stosować herbaty
na bazie rutwicy lekarskiej, mającej działanie mlekopędne.


Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dieta kobiety karmiącej
Dieta kobiety karmiącej
Pewnie wiele z nas( bo ja też) martwiłam się co będę jeśc po porodzie, żeby
maluszek nie płakał przez błędy mamusiowe. Spis ten znalazłam na majóweczkach,
wklejam aby mozna było się psychicznie do tej listy przyzwyczaić )

DIETA KARMIĄCEJ MAMUSI

PRODUKTY ZALECANE

OWOCE
• jabłka ( lepiej obrane)
• banany ( umyte przed obraniem)
• rozcieńczony sok z czarnej jagody i z aronii
• kisiele i kompoty domowe ( np.. z suszonych śliwek)
PIECZYWO
Wszystkie gatunki pieczywa ciemnego i jasnego.
PRODUKTY ZBOŻOWE
• wszelkie kasze
• ryż
• makarony - uwaga na jajka !!!!
MIĘSO I WĘDLINY
• drób ( indyk, kurczak)
• królik
• wieprzowina chuda
• mięso gotowane lub duszone
RYBY I JAJKA
• ryby najlepiej gotowane 1 raz w tyg.
• jajka gotowane 1 - 2 w tyg.
• zamiennie 1 jajko kurze = 5 jajek przepiórczych
PRODUKTY MLECZNE
• jogurty w tym owocowe
• kefiry, maślanka
• żółty i biały ser
WARZYWA
• ziemniaki
• marchew, buraki
• pietruszka, seler, szpinak, brokuły, szczaw
• koperek
• soja – przy skazie białkowej bardzo uważać !!!
• sałata, cykoria, kapusta pekińska, ogórki
TŁUSZCZE
• oleje, szczególnie oliwa z pierwszego tłoczenia na zimno
• masło
PRZYPRAWY I DODATKI
• sól
• majeranek, kminek, koperek, anyż, natka pietruszki,
• cukier


PRODUKTY NIEWSKAZANE
OWOCE
• cytrusy(2)(gó..e pomarańcze)
• pestkowce(1) (śliwki, morele, wiśnie, czereśnie)
• truskawki(2), maliny(2), jagody(2), poziomki(2)
• gruszki(1)
• kiwi
PIECZYWO
Wszystkie zboża prócz ryżu i kukurydzy trzeba wyeliminować w przypadku
uczulenia na gluten i celiaklii
PRODUKTY ZBOŻOWE
Wszystkie zboża prócz ryżu i kukurydzy trzeba wyeliminować w przypadku
uczulenia na gluten i celiaklii
MIĘSO I WĘDLINY
wyeliminować w przypadku uczulenia na białka krowie
• cielęcina, wołowina
• baranina
• zupy gotowane na kościach
• podroby (parówki, pasztety, konserwy)
RYBY I JAJKA
• wędzone(1), smażone(1) i marynowane(1)
• „owoce morza” (2)
PRODUKTY MLECZNE
wyeliminować w przypadku uczulenia na białka krowie
• mleko w czystej postaci,
• sery pleśniowe, śmietana
WARZYWA
• kapusta(1), kalafior(1)
• groch(1), bób(1), fasola(1)
• cebula(1), czosnek(1) ( ponadto zmieniają smak mleka)
• nowalijki(1)
• kukurydza z puszki1
• papryka(1)
• chrzan(1)
TŁUSZCZE
• smalec
PRZYPRAWY I DODATKI
• ostre przyprawy: papryka(1) chili(1), pieprz(1), kurkuma,
• aspartam(2), benzoesan sodu(2), wzmacniacze smaku,
• musztarda(1), chrzan, ketchup, ocet(1)
• orzechy(2)
• kakao(2), czekolada(2)
• kawa i mocna herbata parzona ponad 5 minut

(1) - produkty mogące wywołać kolkę, wzdymające
(2) - produkty mogące wywołać uczulenie

UWAGA Każdy produkt może spowodować reakcję alergiczną u dziecka. W przypadku
podejrzenia alergii należy wyeliminować wszystkie produkty pochodzące od
krowy
( w tym mięso i masło), surowe owoce i warzywa, soję, przyprawy i dodatki,
jajka, kupne soki owocowe, białe pieczywo. Nie pić herbaty owocowej ani
mieszanek ziołowych. Należy bacznie czytać etykietki na produktach.
Uzupełnienie wapnia i witamin rozpocząć po konsultacji z lekarzem. Koperek i
anyżek jako „ziółka przeciw-kolkowe” stosować z wielkim umiarem.
Fakt wystąpienia alergii pokarmowej u dziecka nie jest powodem do zakończenia
karmienia piersią. Pokarm matki jest w takiej sytuacji znacznie lepszy niż
mieszanki HA
Pozdrawiam serdecznie
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: PANIE DOKTORZE - nadmierna ilosc gazów...
Tu masz lekture:
dzieci.lunar.pl/go.php?page=PiersioweFAQ - ciekawy link dla karmiących
mama, a lektura najważniejsza na dole- w tym technika karmienia wypróbuj,
a może pomoże:-)
www.resmedica.pl/zdart60111.html
Przyczyny kolki są złożone, a niektóre niemowlęta wydają się być bardziej
podatne na dolegliwości kolki. Odgrywa tu rolę połykanie dużych ilości powietrza
podczas ssania pokarmu (aerofagia), a także zaburzenia motoryki jelit (niektóre
odcinki jelita wykazują szybsze ruchy perystaltyczne od innych). Pewną rolę ma
również fizjologiczna nadprodukcja enterohormonów (głównie motyliny).
Przekarmianie niemowląt może powodować złe samopoczucie i wzdęcia brzucha.
Niektóre produkty żywnościowe, szczególnie o dużej zawartości węglowodanów, mogą
przyczyniać się do nadmiernej fermentacji jelitowej i nadprodukcji gazów,
prowadząc do wzdęcia. W tych wypadkach niewielka zmiana diety u matki prowadzi
do ustąpienia dolegliwości dziecka (eliminacja produktów mlecznych, ostrych
przypraw i produktów kwaśnych).
W patogenezie kolki niemowlęcej z czynników żywieniowych wymienia się przede
wszystkim alergię na białka mleka krowiego i nietolerancję laktozy. Według
autorów skandynawskich alergia na b-laktoglobulinę występuje aż u 70% populacji
niemowląt z kolką jelitową, jednak według amerykanów tylko u 10% populacji (6).W
tych przypadkach eliminacja z diety kobiety karmiącej mleka krowiego powinna
przynieść poprawę. Należy tez zwrócić uwagę, że utrzymywanie się objawów poza
charakterystycznym okresem występowania kolki (pierwszy kwartał życia) może być
wskazaniem do wykonania badań w kierunku alergii na białka mleka krowiego. Po
wprowadzeniu glutenu także i ten alergen może spowodować tego typu objawy.

Nietolerancja laktozy prowadząca do objawów kolki u niemowląt karmionych piersią
jest zazwyczaj zjawiskiem przejściowym i nie wymaga przerywania żywienia
naturalnego, a jedynie modyfikacji sposobu karmienia. Wykazano bowiem, że
bardziej korzystne jest długie karmienie z jednej piersi niż krótsze z obu.
Pokarm wydzielany w pierwszych minutach karmienia zawiera więcej laktozy, a
mniej tłuszczu, co prowadzi do szybszego opróżniania żołądka i fermentacji
nadmiaru laktozy.
Na zakończenie rozważań nad przyczynami kolki należy zwrócić uwagę na nowe
badania populacyjne oparte na 3345 niemowlętach w wieku 1-6 miesięcy, u których
wykazano związek między paleniem papierosów, a dwukrotnym zwiększeniem
częstotliwości występowania kolki u dzieci. Ciekawy zaś jest fakt, że dzieci
matek karmiących piersią, palących nałogowo mają rzadziej objawy kolki (5). Inne
badanie wykazało dwukrotnie większą częstotliwość występowania kolki u dzieci
urodzonych z masą ciała <2500 g (7).

Niemowlę cierpiące na kolkę należy nosić w pozycji pionowej po karmieniu, aż do
„beknięcia” bańką połkniętego powietrza oraz na stałe zmienić ustawienie
łóżeczka (ok. 30°: wyżej wezgłowie niż nogi łóżka). W czasie napadu można
pomóc dziecku przez masowanie brzucha w kierunku odwrotnym do wskazówek zegara,
ogrzanie powłok brzusznych termoforem (należy uważać, aby spowodować poparzenia)
lub poduszką elektryczną oraz przez wprowadzenie do odbytu plastikowej rurki
odgazowującej.

Kolka niemowlęca nie jest wskazaniem do wprowadzania diet hipoalergicznych i
bezlaktozowych. Wskazane zaś jest próbne odstawienie produktów nabiałowych u
matek karmiących. Jeżeli objawy ustąpią lub znacznie osłabną, matka powinna
pozostać na tej diecie. U dzieci karmionych sztucznie można wykonać próbę z
żywieniem Nutramigenem, jeżeli po 48 godzinach karmienia Nutramigenem objawy
zmniejszyły się, to dziecko należy przestawić na stałe z dotychczasowej
mieszanki mlecznej na hydrolizaty kazeiny.

U niemowląt karmionych sztucznie cierpiących na zaparcia należy skontrolować czy
przyrządzane mleko nie jest za gęste (czy łyżeczki mleka nie są czubate). U tych
dzieci należy wcześniej wprowadzić sok z jabłka lub tarte jabłko, a u dzieci
powyżej 6 tygodnia życia podać wywar z jarzyn z kaszką kukurydzianą.

Wszystkie dzieci cierpiące na kolkę pępkową powinny otrzymywać napar z kopru
włoskiego, lub z dodatkiem rumianku. Koper włoski ma przede wszystkim
właściwości wiatropędne. Przetwory z kopru działają rozkurczowo na mięśnie
gładkie przewodu pokarmowego, a w mniejszym stopniu także dróg żółciowych i
moczowych. Pobudzają jednocześnie wydzielanie soku żołądkowego i poprawiają
przyswajanie składników pokarmowych, a ponadto hamują rozwój drobnoustrojów w
jelitach. Obecnie dostępne są na rynku herbatki do zaparzania oraz gotowe
granulaty do przyrządzania napoju. Konieczne jest jednak zwracanie uwagi na
przepis przyrządzania roztworu, aby nie podawać dziecku nadmiernych stężeń,
które mogą być toksyczne. Stosując napar z rumianku należy pamiętać o jego
możliwym działaniu alergizującym. Obecnie są na rynku dostępne takie produkty
jak woda koperkowa Woodward's Gripe Water, która zawiera olejek z kopru. Woda ta
podawana jest w ilościach jedynie 5 ml, co jest bardzo korzystne u dzieci
karmionych piersią.
www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,54
Jak przeczytasz bedziesz wiedziec skąd się moga brac gazy w takiej ilości. Nie
jesteście odosobnieni, niestety:-(
Pozdr., BEata Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: to mnie przerasta :-(((((((((
Kolka jelitowa u niemowląt - długie
Kolka jelitowa u niemowląt
artykuł Hanny Kurnatowskiej

Jeśli dziecko przybywa na wadze, prawidłowo się rozwija i jest karmione
piersią, możemy byś spokojni. Przykre dolegliwości są zwykle przejściowe i
stopniowo ustępują do 3.-4. miesiąca życia. Atak kolki jelitowej u niemowląt
zaczyna się na ogół gwałtownie, najczęściej w godzinach popołudniowych, nagłym
płaczem, krzykiem. Dziecko zaciska piąstki, kopie nóżkami, brzuszek staje się
wzdęty. U niemowląt karmionych piersią często po chwili karmienia (szczególnie,
gdy dziecko je łapczywie) dolegliwości objawiają się także niepokojem,
wypuszczeniem ssanej piersi, odwracaniem główki. Widoczną ulgę w
dolegliwościach obserwuje się natomiast po oddaniu przez niemowlę stolca lub
gazów. Poszukiwanie przyczyn Przyczyną kolki nie jest pojedynczy czynnik,
podobnie jak nie ma jednego leku, który byłby skuteczny. Warto przeanalizowaś
następujące możliwości mogące leżeś u podstawy tej dolegliwości:
Przekarmianie lub głodzenie dziecka

Obiektywnym wskaźnikiem jest przyrost ciężaru ciała, szczególnie gdy dziecko
jest karmione piersią i nie możemy oceniś, ile zjada pokarmu. Dobrze jest
wówczas regularnie ważyś malucha, ale nie częściej niż raz w tygodniu. Przyrost
masy ciała w pierwszym półroczu wynoszący 150 gramów tygodniowo jest
wystarczający, 200 gramów tygodniowo - dobry. Przyrost masy powyżej tych
wartości u dzieci karmionych naturalnie - jest najzupełniej prawidłowy.


Zaburzenie motoryki (ruchomości) jelit

Byś może przyczyną kolki u niemowląt jest niedojrzałośś unerwienia przewodu
pokarmowego. Jeśli układ pokarmowy rozwinie się, dolegliwości miną.


Niedobór laktazy - enzymu trawiącego cukier mleczny

Ten składnik występuje zarówno w pokarmie kobiecym, jak i w mieszankach
mlecznych. Jego niedobór jest jedną z głównych przyczyn kolki u niemowląt
bardzo dobrze przybierających na wadze i karmionych piersią na żądanie.


Alergia dziecka na białka mleka krowiego

Szczególnie w rodzinach obciążonych alergią powodem kolki jest nietolerancja
mleka. W takich przypadkach zaleca się całkowite wyeliminowanie tego składnika
z diety.


Sposób żywienia matki

W przypadki karmienia naturalnego niemowlęcia bardzo ważne jest wyeliminowanie
z diety kobiety karmiącej pokarmów wzdymających, ciężko strawnych, pikantnych.
Są one zbyt trudne do strawienia dla niedojrzałego układu pokarmowego dziecka.


Zmartwienie, strach, gniew lub podniecenie matki

Nastrój mamy w czasie karmienia odgrywa ważną rolę we właściwym przyswajaniu
pokarmu przez niemowlę i może powodowaś komplikacje.
Jak złagodziś kolkę?


Nie ma jednej skutecznej metody postępowania z dzieckiem.

Niekiedy może byś pomocne: noszenie dziecka w pozycji pionowej, szczególnie po
karmieniu, aż do odbicia bańki powietrza, albo układanie go na brzuszku, czy
też ogrzewanie brzuszka, np. ciepłą, zdjętą z kaloryfera pieluszką, lub
masowanie wzdętego brzuszka, tzw. masaż kolkowy. W celu ułatwienia odejścia
rozpierających gazów możemy także podrażniś odbyt palcem, cewnikiem lub
czopkiem.

Należy ponadto próbowaś zapobiegaś atakom kolki przez ulepszenie technik
karmienia (zapobieganie czkawce, prawidłowe ułożenie dziecka podczas karmienia,
stosowanie odpowiednio dobranego smoczka czy butelki itd.), a także zapewnienie
dziecku spokoju podczas karmienia.


Gdy zwiastuje alergię


Kolka może byś również jednym z pierwszych objawów alergii pokarmowej, dlatego
jeśli tylko coś nas niepokoi, należy wykryś potencjalne alergeny obecne w
diecie niemowlęcia lub matki karmiącej. Matka ponadto powinna unikaś
niedokarmiania bąd? przekarmiania swojego dziecka. Pojenie dziecka herbatkami
koperkowymi (koper włoski) jest mało pomocne, tym bardziej że w niektórych
przypadkach koper, zwiększając wydzielanie gazów w jelitach, może nasiliś
dodatkowo objawy kolki jelitowej.


Kiedy potrzebny jest lekarz?


Pomoc specjalisty jest niezbędna, gdy dolegliwości są bardzo nasilone lub
przyrosty masy ciała niedostateczne. Lekarz pediatra może wówczas zleciś
stosowanie leków zmniejszających wydzielanie gazów w jelitach czy leków
usprawniających motorykę przewodu pokarmowego (tzw. prokinetyków).

Jeśli podejrzewamy, że u podłoża kolki leży nietolerancja laktozy lub alergia
na białka mleka krowiego, należy rozważyś zastosowanie leczenia dietetycznego
pod okiem pediatry. U niemowląt karmionych mieszankami mlecznymi w razie
wystąpienia kolki stosuje się okresowe leczenie dietą bezmleczną. Ustąpienie
objawów w trakcie stosowania diety potwierdza rozpoznanie.

Można też zaleciś wcześniejsze wprowadzenie zupy jarzynowej, co zwykle pozwala
na opanowanie dolegliwości. W razie braku poprawy lekarz rozpatruje możliwośś
organicznej (chorobowej) przyczyny dolegliwości. Bóle brzuszka u dziecka mogą
powodowaś m.in.: zakażenie układu moczowego, wady przewodu pokarmowego, stany
zapalne jamy brzusznej, przewodu pokarmowego, stany zapalne dróg oddechowych
lub np. zapalenie ucha. Lekarz zleca wówczas wykonanie odpowiednich badań.


Masaż kolkowy na pomoc


Pomocne w przeciwdziałaniu kolce może byś masowanie brzuszka. Rozebrane dziecko
kładziemy wówczas na łóżeczku w ciepłym pokoju. Po natarciu rąk oliwką
zaczynamy delikatnie gładziś brzuszek w kierunku odwrotnym do wskazówek zegara.

Dodatkowo po wykonaniu masażu można przycisnąś delikatnie nóżki dziecka do
brzuszka przez kilka sekund (nóżki dziecka są zgięte w kolankach). Po wykonaniu
masażu warto pogładziś ciałko niemowlęcia, aby je dodatkowo zrelaksowaś. Uwaga!
Nie wolno masowaś brzuszka tuż po jedzeniu.

Wybrane leki stosowane w terapii kolek i wzdęś:

- Esputicon (Dimethicone)
- Espumisan (Simethicone)
Obydwa leki zmniejszają napięcie jelit.
- Debridat (Trimebutine)
Normalizuje motorykę przewodu pokarmowego (agonista receptorów enkefalinowych) -
Coordinax (Cisapride)
Lek reguluje motorykę przewodu pokarmowego przez pobudzanie śródściennych
splotów nerwowych jelit.

"Żyjmy dłużej" 6 (czerwiec) 2001
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku