Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla frazy: implantacja zarodka





Temat: Dziś znowu przegląd u gienka :D
Sorki za szybko enter wcisnełam.
Niestety nie. Przed HSG które ma mi stwierdzić rodzaj wady muszę
mieć jałowy posiew. Niestety walczę z bakteriami.
Tak dla informacji wkleję wam info o wadach macicy, które kiedyś
znalazłam:

Macica dwurożna
W tej anomalii dolna część macicy i szyjki macicy są prawidłowo
ukształtowane natomiast w górnej część mamy dwie komunikujące się
jamy macicy. Zewnetrzny kontur macicy jest wklęsły.Wada jest
niewidoczna w zaawansowanej ciąży i przy cesarskim cięciu.
Rokowanie co do ciąży jest dobre.Problemy mogą wystąpić z
przedwczesną czynnością skurczową.Na etapie wczesnej ciąży można
profilaktycznie podawać estrogeny w połączeniu z progesteronem w
celu stymulacji wzrostu macicy.Sama obecność dwurożnej macicy nie
jest wskazaniem do operacji.Zabieg chirurgiczny wykonuje się tylko w
przypadku powtarzajacych się niepowodzeń.

Macica przegordzona
Zewnetrzny kontur macicy wygląda prawidłowo natomiast jama macicy
jest podzielona w lini środkowej na dwie połowy przegrodą. Przegroda
może być cienka lub masywna. Wada wpływa na płodność.Tkanka, z
której przegroda jest utworzona jest zazwyczaj słabo ukrwiona i
pokryta nieprawidłowym endometrium.Implantacja zarodka w jej pobliżu
znacząco zwiększa prawdopodobieństwo poronienia lub porodu
przedwczesnego. Możliwość zajścia w ciążę i jej donoszenia jest tym
większa im mniejsza jest przegroda. Jeśli przegroda jest duża
prawdopodobieństwo utraty ciąży wynosi nawet 80%.
Zabieg usunięcia wykonuje się podczas histeroskopii.Jeżeli przegroda
ma szeroką podstawę histeroskopia musi być robiona pod kontrolą
laparoskopu ze względu na ryzyko przebicia ściany macicy.Zabieg
wykonuje się w I fazie cyklu, gdy endometrium jest jeszcze bardzo
cienkie.Stan macicy jest kontrolowany miesiąc po zabiegu.
Jeśli kształt macicy jest prawidłowy można się starać o dziecko.

Macica podwójna
Jeśli są dwie osobne macice i dwie osobne szyjki mówimy o macicy
podwójnej. Z reguły wymiary każdej z macic są mniejsze ale zbiżone
do prawidłowych. W innej wersji szyjki macicy rozgałęziają się
dopiero w pobliżu macicy tworząc jedno ujście zewnętrzne do pochwy a
dwa osobnewewnętrzne do każdej z macic. W tym przypadku płodność nie
jest upośledzona ale wada zwiększa częstość poronień, częściej także
stwierdza się nieprawidłowe ułożenie płodu. Kobiety z podwójną
macicą rzadko są kandydatkami do operacji. Operuje się tylko w
przypadku poronień nawykowych.

To tyle.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Luteina brać dalej czy nie?
a to jest żywa krew?może to implantacja zarodka?
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Kiedy warto zrobić test ?
Test wyjdzie dopiero po implantacji zarodka,a ta ma miejsce między 5 a 10 dniem
od zapołodnienia.Nie owulacji ale własnie zaplodnienia.
Dopiero od tego czasu zarodek ma kontakt z naszym krwioobiegiem i zaczyna
rosnąć poziom gonadotropiny kosmowkowej. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Protestanci a antykoncepcja
Nie do końca się zgodzę - mowa bowiem o prolaktynie, ona owszem może blokować
jajeczkowanie, ale też, gdy już do niego dochodzi skracać fazę lutealną (i
obniżać poziom progesteronu), co uniemożliwia implantację zarodka.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: plamienia w ciazy
Czasem to niegroźne (implantacja zarodka, okres - bywa), ale częściej
niepokojace. Ja brałam leki na podtrzymanie, ale nie leżałam i wszystko dobrze
się skończyło. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Od kiedy objawy?
Fumcia napisała :
>Słyszałam że już następnego
> ndia po zapłodnieniu mogą wystąpić nudnośći :)
To jest niemożliwe bo implantacja zarodka jest około5-7 po zapłodnieniu.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: czy bolało Was podbrzusze podczas implantacji?
czy bolało Was podbrzusze podczas implantacji?
To mój 20 dzień cyklu. Owulacja była albo 29 albo 30 listopada. Od niedzieli
(05.12) odczuwam lekkie pobolewanie w podbrzuszu i cały czas boli. Czy
możliwe że to implantacja zarodka i czy wtedy boli? Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dziewczyny małe pytanko,proszę odpiszcie...
Może to wydzielina spowodowana implantacją zarodka - podobno często występuje w
podobnej postaci.
Trzymam kciuki.
Marta


Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Co to może być?
Jeżeli to rzeczywiście jest ciąża, to test wykazuje coś dopiero po
implantacji zarodka. A może ona nastąpić po kilku dniach od
zapłodnienia, ale chyba może też dopiero po dwunastu. Jeżeli więc
nie pojawi się miesiączka w tym tygodniu, to zatestuj znowu. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: dwa skoki temperatury
Czy starasz się o dziecko?
Istnieją ciążowe wykresy trójfazowe - w okolicach implantacji zarodka temp.
dodatkowo się podnosi.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dni płodne a pigułki hormonalne
0golone_jajka napisał:

> skoro tabletka nie daje 100% pewności to czy można przypuszczać kiedy
> najprawdopodobniej zawiedzie?

- Nie można. Ponadto może zawieźć z wielu względów - np dlatego, że nie wchłonęła się w całości (biegunka, wymioty), lub dlatego, że zadziałały dodatkowe środki (alkohol, antybiotyki) lub też dlatego, że kobieta ma zaburzoną gospodarkę hormonalną (czy żona robiła badania na poziom hormonów zanim lekarz przepisał jej tabletki?).

> Chodzi mi o to czy mimo brania pigułki (zakładam, że brana jest regularnie,
> bez zapominania, zgodnie z zaleceniami producenta) może dojść do jajeczkowania > i jeśli tak to czy to jajeczkowanie wypada w środku cyklu, na początku, na
> końcu? > A może zupełnie losowo? Jak to jest? Czy da się określić jakieś dni
> najbardziej niebezpieczne w których kobieta będzie otwarta na nowe życie mimo > że chce się na nie zamknąć?

- Może dojść do jajeczkowania natomiast większość pigułek, które mamy na wyciągnięcie ręki w dniu dzisiejszym ma dodatkowe działanie polegające na nie dopuszczeniu do implantacji zarodka w macicy, skutkiem czego zostaje on wydalony razem z miesiączką (a porecyzyjniej - wraz z wywołanym sztucznym krwawieniem w przerwie między opakowaniami, bo podczas brania tabletek miesiączki nie występują).
Nie, nie da się określić najbardziej niebezpiecznych na jajeczkowanie dni natomiast są pewne stopnie niebezpieczeństwa. W przypadku zapomnianej tabletki bądź ryzyka, że nie została odpowiednio wchłonięta należy (tu też znajdziesz na ulotce) dzieli się całe opakowanie na 3 części. pierwsze 7 dni zapomnianej tabletki jest pozornie najbardziej niebezpieczne, przez tydzień należy się zabezpieczać dodatkowo. 7-14ty dzień również jest niebezpieczny, należy się dodatkowo zabezpieczać, ostatnie 7 dni (14-21) są najbardziej bezpiecznie, nie trzeba się zabezpieczać natomiast należy rozpocząć nowe opakowanie bez robienia siedmiodniowej przerwy.

Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Owu 16 czy 18dc?
Aguitko,no tak dobrze jest poznać jedną metodę.
Mi bardzo pasuje Rotzer.Oczywiście zasady okreslania płodności i niepłodności
trzeba dobrze poznać.Teraz staracie się o dzidziusia i super,ale przyjdzie
czas,że będziecie chcieli odłożyć poczęcie.Mam nadzieje,że metody rozpoznawania
plodności zachwycą Was na tyle,że nie będziecie chcieli uciekac się do czegoś
innego.
W kazdym razie zinterpretowałam Twój cykl właśnie w oparciu o Rotzera.Jeszcze
kilka osób na tym forum też go stosuje.Polecam ksiażkę "Naturalna regulacja
poczęć" dr med Josefa Rotzera.Znajdziesz tam krok po kroku bardzo szczegółowe
info na temat cyklu i obserwacji.
Ale oczywiście jak popasuje Ci inna metoda,to też dobrze.Tylko trzeba się z nią
zapoznać.
Tym wszystkim objawom,które Ci towarzyszą "winien" jest progesteron,który jest
kluczowym hormonem dla ciąży:przygotowuje narząd rodny do zaplodnienia a
następnie do implantacji zarodka,nadzoruje powstanie warunków do rozwoju
płodu,łożyska i błon płodowych.Trochę tez napisałam o progesteronie Kruszynce w
Twoim wątku.Oprócz tego w sutkach rozwijają się gruczoły wydzielnicze/piersi
przygotowują się do karmienia dziecka/-stad obserwujesz takie zmiany w
piersiach/objaw piersiowy/.
Odnosnie szyjki.
W dniach szczególnej płodności ujście szyjki jest otwarte szeroko,szyjka jest
uniesiona i miekka.Kiedy szyjka powoli się obniża,ujście zamyka i twardnieje
mozemy mówić o okresie zaczynającej się niepłodności/jest to zazwyczaj pierwsza
wyzsza tempka/.Na drugi dzień szyjka jest nisko,twarda,zamknięta.I to znowu
sprawka progesteronu.

Pytanie,czy owu już była.Tego nie wie nikt.Przecież owu może wystąpic podczas 1
lub nawet 2 wyzszej tempki.A szyjka jest w tym czasie juz zamknięta ,nisko i
twarda.
Współżycie 15 dc-pięknie.Teraz należy tylko czekać,bo już drugiej owu nie
będzie.
A jeżeli chodzi o szyjkę.Nie patrz na odczucia innych kobitek.One oczywiscie
mogą pomóc,ale to Ty musisz słuchac swojej szyjki i jej się uczyć
sama.Zobaczysz,nawet sie nie obejrzysz,a będziesz w tym temacie obcykana.
Ja tez uczyłam się swojej szyjki długo,a teraz sięgam do niej z doskoku,bo
tempka i śluz w zupełności wystarczą
Jeżeli sie nie wyraziłam jasno,to pytaj. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: becikowe a moratorium na zapłodnienie in vitro
becikowe a moratorium na zapłodnienie in vitro
Nie wiem, kto się tu w naszym rządzie na łby z ch.. pozamieniał..ale wszystko wskazuje, że do tego niestety doszło. Dlaczego???
Sytuacja, w której skazuje się małżeństwa mające problem z uzyskaniem potomstwa - a na pewno mające zasoby finansowe dla takiego celu (bo to drogie leczenie jest), podczas gdy cała reszta społeczeństwa może rozmnażać się do woli (nawet najbiedniejsi i nie mogacy zapewnić dziecku niczego) jest dogłębnie niesprawiedliwa..
Z punktu widzenia parlamentarzystów oraz mojego dla kontrastu:
1) jest to zachęta do zwiekszenia liczby urodzeń - no cóż, kiedy jednym daje się nieograniczone prawo do posiadania potomstwa, nawet w sytuacji, gdy brak środków na jego utrzymanie może prowadzic do zwiększenia się podziemia aborcyjnego w Polsce - czysta hipokryzja, jezeli biedniutka jak mysz kościelna i zupełnie nieuswiadomiona w tej kwestii matka zajdzie w ciążę a potem ze względów finansowych ja usunie..
2) kwestia rezygnacji z pozostałych zarodków (wybiera się jeden do implantacji) - to czyste nieuctwo, bo zawsze pred implantacją zarodka w ścianie macicy pozostałe zapłodnione komórki sa odrzucane przez organizm matki, a w istotnym procencie większość ciąż jest i tak usuwana przez organizm
3) jeżeli wytłumaczyć to jako sposób na zwiększenie liczby adopcji przez bezdzietne małzeństwa dzieci z domów dziecka, to jkednak takim małżentwom odbiera się prawo wyboru do dziecka, co kłóci się z podstawą wolnosci jednostki (w sensie: masz, proszę, ale tylko z naszej łaski). Tworzy to sytuacje, w której ludzie, których nie stac na utrzymanie dziecka mogą płodzic kolejne bez konsekwencji, bo ktos bogatszy się nimi zajmie..
Wniosek: tworzy się bezsensowne prawio, które po prostu koliduje z praktyką zycia..powierzchownie bardzo moralne i słuszne, ale w praktyce zwieksza częstośc patologii.. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: wstrząsające...
neuroleptyk napisał:

> Wydaje mi się, że nie jeśli pozostajemy przy kwestii ilościowej.
> Plemnik jest haploidalny a po zapłodnieniu mamy diploidalną komókę i
> to się o ile wiem nie zmienia już.

Czyli zabójstwo każdej diploidalnej komórki? Postinor Duo to już zabójstwo, bo
m.in. zapobiega implantacji zarodka (sama z siebie niezaimplantowana zygota
nijak nie przeżyje), spirala podobnie? Nie wydaje mi się, żeby to miało sens.
Zmiana jakościowa to funkcjonujący układ nerwowy, mniej więcej wiemy, kiedy to
następuje i tego wystarczy się trzymać.

> Atakowanie argumentu, że zygota
> to człowiek większą regresją nie ma sensu, bo pożniejszy etap przez
> to nie stanie się ani trochę mniej zabójstwem jeśli uznamy, że
> zabijanie plemników to już zabójstwo.

Zwykłe argumentatio ad absurdum, skoro zabójstwo plemnika jest niedorzecznością,
to zabójstwo zygoty też.

> Poza tym mamy taka intuicyjnie
> zasadę, że cześć czegoś, czy połowa nie może się równać całości,

znaczy że zygota całość, a morula to? Wielokrotność całości?

> raczej nikt poczytalny nie stwierdzi, że plemnik sam z siebie może
> się rozwinąć w człowieka.

Zygota sama z siebie też...

>
> No nie wiem, jak ciąża zagraza życiu matki, to chyba jest sytuacja
> lose/lose dla płodu.

Jedna świętą została, bo nie chciała usunąć którejś tam, 8 czy 9 ciąży, dziecko
przeżyło, matka umarła, osieracając stadko.
>
> Szczerze to inne też są czesto podobne, że to np. zlepek komórek.

Dla mnie jednak dużą różnicę robi, ilu komórek. Jak płód w 8 miesiącu życia jest
jeszcze "zlepkiem", to ja pani dziękuję.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Świeże wyniki...zerkniecie?
Witaj
tsh w normie a nawet bardzo ladne.
Ale fT4 troche male a T3 to juz zupelnie nie rozumiem ... bo predzej
sugerowaloby tendencje do nadczynnosci.
Biorac pod uwahe przeciwciala - to albo masz poczatki Basedowa albo bardzo
wczesny stan Hashimoto - gdy stany niedoczynnosci/normalnego funkcjonowania
tarczycy sa przeplatane okresami z nadczynnoscia tarczycy.
Pozostaje czekac ....

Zajscie w ciaze i donoszenie przy przeciwcialach tarczycowcyh to jest niezla
zagadka dla lekarzy. Na razie sie przekopuje przez literature.
W skrocie:

1) zajscie w ciaze
Wg wiekszosci badan przeciwciala tarczycowe (z ktorych ATPO sa grozniejsze, bo
te drugie sa skierowane tylko przeciw tarczycy) nie wplywaja na zachodzenie w
ciaze. Ale niestety u kobiet ktore juz maja jedne przeciwciala czesto wystepuja
inne przeciwciala (antykardiolipidowe, przeciwjajnikowe) albo wystepuja
podwyzsozne ilosci tzw. komorek NK (natural killers). Jesli tak sie dzieje to te
inne przeciwciala czy komorki NK moga uniemozliwiac implantacje zarodka.
Niestety zdiagnozowanie czegos takiego jest bardzo trudne i immunologie bada sie
zawsze na koncu.

2) donoszenie ciazy

Wyniki badan naukowych nie sa zgodne, dlatego tez lekarze glosza wzajemnie
sprzeczne opinie. W literaturze jest pare prac, ktore wiaza poronienia z
przeciwcialami ATPO. Jednak to sa starsze badania i na wzglednie malych grupach
kobiet a wiadomo ze im mniejsza grupa tym wieksze prawdopodobienstwo bledu i
mniejsza wartosc prognostyczna badan.

Badania, ktorych opis wyglada snesownie oraz ktore byly wykonane, na b.duzej
grupie kobiet - pokazaly, ze nie ma korelacji miedzy wystepowaniem odwyzszonych
przciwcial ATPO a poronieniami/donoszeniem ciazy.
Znowu jesli wystepuja juz jedne przeciwciala - to moga wystepowac jednoczesnie i
inne przeciwciala. Nawet jesli przeciwtarczycowe nie zwiekszaja ryzyka
poronienia, to te inne przeciwciala juz moga szkodzic.

To w bardzo wielkim skrocie. Referat z odpowiednimi cytowaniami napisze
niedlugo. Mialam to zrobic w ten weekend ale niestety nie mialam czasu.
pozdr.
ulka Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Hashimoto a ciąża
Czy przeciwciala maja wplyw to w sumie chyba sami lekarze nie wiedza.

Badania naukowe do tej pory byly albo na tak albo na nie - dlatego nie ma
jednoznacznej odpowiedzi (na razie) i lekarze sami nie wiedza co o tym myslec.
Opinia konkretnego lekarza moze czasami niestety zalezec od tego jaki artykul
ostatnio mu wpadl w rece.

W olbrzymim skrocie - kiedys uwazano ze TPO przeszkadzaja (oczywiscie na
podstawie badan tak uwazano). Ostatanio w badaniach z lepiej zaplanowanymi
grupami pacjentek - nie uzyskano tak jednoznacznej odpowiedzi ze rzeczywscie
kobiety z przeciwcialami tarczycowymi nie moga zajsc w ciaze przez przeciwciala.

Natomiast w innych badniach pokazano ze na pewno jest wzrost prawdopodobniestwa
poronienia jesli sa jednoczesnie TPO i p.antyfosfolipidowe oraz rosnie
prawdopodobienstwo blokowania implantacji zarodka (czyli w efekcie
nie-zachodzenia w ciaze) jesli jednoczesnie wystepuja TPO i ma sie duzo albo sa
b.aktywne - komorki NK (komorki naturalni zabojcy).

Niestety pewnie sa jeszcze jakies bardziej subtelne korelacje miedzy roznymi
zestawami przeciwcial a problami z zachodzeniem w ciaze czy poronieniami.
Dlatego w obecnej chwili jesli sa TPO i nie ma zadnych innych przeciwcial z tych
bardziej popularnych albo komorek NK to sie o TPO zapomina i bada wszystko inne
oraz pod tym katem sie prowadzi leczenie. Co nie znaczy ze TPO nie sa wazne.

Jesli ktos ma Hashi, zanim sie zrobi invitro - powinno sie zbadac i inne
przeciwciala oraz te NK bo mozna utopic troche pieniedzy. Ale to tylko moje
prywatne zdanie ....

Jesli ktos chcialby o tym poczytac to mozna poszukac starszych watkow gdzie
dyskutowalysmy o tym z Agatka - dolaczalam wtedy rozne linki anglojezyczne, albo
podawalam referencje. Jesi ktos ma czas i ochote oraz zna angielski - to mozna
sie sporo poczytac. Jednak wiedza nie leczy wiec w pewnym momencie i tak trzeba
isc od immunologa specjalizujacego sie w immunologii rozrodu (najlepsi to
podobno profesorowie Jerzak, Malinowski, Tchorzewski i chyba Dubrawski - moglam
pomyslic nazwisko tego ostatniego).

Takie leczenie sporo kosztuje. Jednak nalezy sie cieszyc ze w ogole jest taka
mozliwosc. W Niemczech np. nie ma czegos takiego jak immunologia rozrodu. W
ogole nie ma takiej specjalizacji, wiec nie ma lekarzy zajmujacych sie tym.

pozdrawiam
ula Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Cos dla forumowych dam(dostalem od znajomej)
elizabeth.bathory napisała:
> Od mrzonek jakiegoś
> Piłki czy Giertycha jest tylko krok do wcielenia ich w życie i nie ma co
> liczyc na to, że PiS w decydujacym momencie otrzeźwieje i zagłosuje inaczej.

Zgadza się, a dowodem na to jest przebieg debaty (czy robić debatę publiczną,
czy przejść od razu do trzeciego czytania, czy też zadecydować, że do zmiany
konstytucji wystarczy opinia, jaką ma w tej sprawie marszałek sejmu) w naszym
wielce charakterystycznym parlamencie. Pan Piłeczka, poślica Sobecka czy
wreszcie prof. Wierzejski ("Trzy Promile") zdają się trzymać rękę na pulsie.


A o RZECZYWISTYCH zamiarach inicjatorów ustawodawczych utwierdza mnie to, co
wyczytałem na stronie tych NPRowców:

"- pigułki antykoncepcyjne nowej generacji nie mają działania wczesnoporonnego.
- NIE JEST TO PRAWDĄ:
Mechanizm działania każdej pigułki antykoncepcyjnej jest następujący:
a) zahamowanie wydzielania hormonów przez przysadkę mózgową,
b) zahamowanie owulacji (jajeczkowania),
c) zmiana właściwości śluzu szyjkowego,
d) zmiany cech środowiska wewnątrzmacicznego,
e) czynnik jajowodowy (upośledzenie ruchów perystaltycznych jajowodu,
powodujące zbyt późne osiągnięcie jamy macicy przez zarodek, a przez to jego
śmierć) - działanie wczesnoporonne (abortywne)!
f) hamowanie zagnieżdżenia (implantacji zarodka) - działanie wczesnoporonne
(abortywne)!
Pamiętaj - pigułka ma również działanie wczesnoporonne!"

Koniec cytatu z:

www.npr.prolife.pl/

Strona ta jest wyjątkowo oszołomska, nawet jak na betonowy moher, ale stara się
być "skuteczna" z czego wynika to jej pseudonaukowe zadęcie, pseudointelektualny
bełkot żywcem przypominający "naukowość" kreacjonistów tzw. "Młodej Ziemi".




Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Aborcja - kwestia założeń

> Gość portalu: Echo napisał(a):
> > Twierdzenie ze smierc mozgu jest momentem smierci moge uznac, tyle ze wie
> le
> > razy lekarze omylkowo mowili o smierci mozgu ktory okazuje sie miec jakie
> s
> > mechanizmy regeneracyjne. Najmniej skomplikowane jest mowienie o ludzkim
> > zyciu. Wiemy kiedy sie zaczyna, wiemy kiedy sie konczy.
>
> Dostrzegam w powyższym pewną sprzeczność...

Masz racje. To wskutek pospiechu. Zycie to rozpoczecie procesu
metaboliczno-rozwojowego w zarodku LUDZKIM a smierc to zatrzymanie tego procesu.
Tyle ze z czasem proces rozwojowy jest podstawiony przez regeneracyjny.
Manipulowanie z falami mozgowymi nie zawsze daje poprawna informacje. Tutaj masz
przyklad kobiety wybudzonej ze spiaczki po 6 latach i wpadajaca w spiaczke po 3
dniach. Nikt nie ma pojecia co sie z nia dzieje.

www.buzzle.com/articles/130106.html
Dopiero zatrzymanie akcji serca powoduje w ciagu kilku minut zatrzymanie
metabolizmu podtrzymujacego zycie.

Chociaz moment zaplodnienia jest biologiczna definicja rozpoczecia zycia u
czlowieka, wiemy ze czesto to zycie konczy sie w ciagu kilku czy kilkunastu dni
z powodu wad genetycznych. I tutaj nic nie mam do dodania. Jesli pewne
genetyczne warunki nie sa spelnione, zycie sie konczy i nie mam nic przeciwko
temu. To jest naturalny proces. Niektorzy powoluja sie na ten proces zeby
popierac R486 (pigulke wczesnoporonna). Problem etyczny jest taki, ze ta pigulka
nie zabija zycia ktore nie moze przetrwac, ale zycie ktore MOZE.

Biorac pod uwage liczbe rzeczy ktore moga pojsc nie tak, dla mnie przezycie i
implantacja zarodka graniczy z cudem. Slyszalam kiedys wyklad jak to musimy miec
szacunek dla lososi ktore przezywaja wbrew prawdopodobienstwu i wracaja do
miejsca urodzenia. Ja sie z tym zgadzam i mam podobny szacunek dla czlowieka
ktory przezywa na kazdym etapie zycia. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Skoro to forum eksperckie....
UK
Ja sie niestety mocno nacielam na tutejszej (UK) sluzbie zdrowia...
Bedac w 4 ciazy (3 ciaze obumarle) mowilam lekarce,ze bardzo zle sie
czuje-duzo pije, zesto siusiam, robi mi sie slabo, trzesa mi sie
rece itp. I uslyszalam,ze to norma-jestem w ciazy... W ten sposob
zostalam mama 4 aniolka...

Potem zdecydowalismy sie,ze sprobujemy z mezem po raz kolejny,ale
juz w tydzien po ujrzeniu II kresek polecialam do PL. Poszlam do
ginekologa i powiedzialam to wszystko co wczesniej GP.
Z badan mialm USG (dopochwowe-zeby potwirdzic ciaze) oraz dostalam
skierowanie na mocz i glukoze z obciazeniem oraz morfologie. I co
sie okazalo??? Ze mam cukrzyce!!! W efekcie taki prosty zabeg jak
wprowadzenie insuliny w poczatku ciazy doprowadzil do tego,ze moja
ciaza na poczatku II trymestru przez tego samego ginekologa zostala
uznana za fizjologiczna i moglam wrocic zarowno do UK jak i pracy.
Dodam,ze poza USG w czasie calego I trymestru nikt nie badal mnie
ginekologicznie (3 rozne izby przyjec zaliczylam-jeszcze byl krwiak)
oraz pobyt na patologi ciazy (wyjasnianie owej cukrzycy i
wprowadzenie insuliny).

JAk widac na moim przykladzie calkowite olewanie w UK ciazy do 12tyg
mialo dla mnie skutek tragiczny,ba nawet gdyby cukrzya pozwolila
nadal sie utrzymac ciazy to dziecko urodzilo by sie z wadami
wrodzonymy,bo pomimo olbrzymich wartosci cukru we krwi (200-300) to
w moczu nadal nie bylo cukru!!! Mialam nawet przeprowadzone badania
nerek,bo to dosc nietypowe,ale jak widac sie zdarza...

PS. dodam,ze zarowno w PL jak i w UK przeprowadzono mi badania w
kierunku wykrycia przyczyny poronieni i wszystkie badania byly
dobre... Co ciekawe proba obciazenia glukoza miedzy poronieniami tez
wszla dobrze-cukrzyca sie u mnie ujawnia tylko w chwili implantacji
zarodka...

W poniedzialek ide do GP,ale mam tez kupione bilety na samolot i na
wizyty kontrolne co 5-6 tyg bede latac do PL-za daleko zaszlam,zebym
mila stracic to dziecko przez angielska sluzbe zdrowia...
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: niestety straciłam dziecko
Ten czas podstępu jest potrzebny na właściwe odbudowanie błony
śluzowej endometrium a to umozliwi prawidłową implantację zarodka. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Wynik bety/Prosze o pomoc!!!
lekarze mowia, ze jezeli wynik jest wiekszy niz 5 to jest ciaza, wiec najlepiej
powtorzyc za 2 dni i wtedy wszystko bedzie jasne. Zycze powodzenia.(moze byla
pozniejsza implantacja zarodka)
Pozdro Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: transfer
suwaczek to ten podpis pod moim postem "moje szczęście"
suwaczki są rózne, jal dlugo jesteśmy malżeństwem ale ile tygodni ma nasz
dzidziuś i ile zostalo do końca ciąży.
ps. a to delikatnie plamieni to może byc oznaka implantacji zarodka
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Październikowe IUI
luteina powinna zapobiegać plamieniom, a napewno ich nie powoduje.
Plamienia mogże powodować np. implantacja zarodka, która moze sie
zdarzyć mniej więcej od 5 do 10 dnia po owulacji. Może to było to Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Sprawdzone sposoby pomagające zagnieżdżeniu się...
żadna tajemnica, po prostu wklejam:
JEDZENIE:
Gdy zaczynam wyciszacze zaczynam pić minimum 2l wody dziennie
Gdy zaczynam stymulację pije nadal 2 l wody + 1l mleka
dietę wysokobiałkową zaczynamy od 1szego dnia stymulacji.
Po transferze jem więcej czerwonego mięsa i buraki, szpinak, suszone morele

herbata z sokiem malinowym (tylko do testu)
mleko (kakao, maślanka, jogurt, kefir, twaróg, sery)
jajka
orzechy (wszystkie niesolone, najlepsze są brazylijskie)
sok marchewkowy i pomidorowy (ble…
masło orzechowe (nie mylić z Nutellą!!!)
warzywa strączkowe (fasole, groch)
kasze - najlepsza jaglana i gryczana
morele suszone (zawierają dużo żelaza i betakarotenu, co obniża ryzyko
poronienia wczesnego)
zarodki pszenne (cynk)
tłuste ryby
drób (kurczak, indyk - nienasycone kwasy tłuszczowe + proteiny)
pestki z dyni
avocado

WITAMINY:

Omega 3 i 6 (bez "udziału" ryb) w preparacie ALPHOL OMEGA PLUS- polskiej firmy
"HASCO-LEK" lub tymofarm
witaminy dla ciężarnych (Bion-3, PRENATAL Classic, firma: Puritan's Pride lub
Prenatal Complex)
wit A (do 4tego dnia transferu-w ciąży nie powinno się brać wit A)
wit C (500 mg, np. visolvit, tez do 4tego dnia po transferze)
kwas foliowy
magnez
olej lniany (1000mg kapsułkę dziennie) - LINOMAG
cynk (bardzo ważny na prawidłowy podział komórek, prawidłowe DNA, niedobór grozi
poronieniem. Dawka przed transferem 30mg, po 15mg)
wit B complex
wit E

ZAKAZANE:
alkohol, kawa, czarna herbata, aspartam
nie chodzić po schodach, mało jeździć autem, nie zrywać się i nie dźwigać
(miałam wolne od pracy (naprawdę trzeba polegiwać, ale nie leżeć non stop)

KOSMETYKI:
szare mydło lub inne bezzapachowe (np. Sebamed) kilka dni przed punkcją
nie używajcie w tym okresie perfum, lakierów do włosów, szamponów (najgorsze
jest wszystko co w aerozolu), kosmetyki AA help

FACET:
zacząć 3 m-ce przed punkcją (sperma buduje sie prawie 100 dni )
wit A, wit C, wit E, cynk, selen (najlepiej zestaw, który zawiera 500-1000 mg C,
200 mg E, 30 mg cynku, L-arginina, L-karnityna, L-taurina) – Promen (tymofarm)

Problem z implantacją zarodka:

Acard 75 mg (lub Baby Aspirin 75 mg, lub Polopiryna S 300 mg) 2x 1 tabl dziennie
– na ukrwienie endometrium, ponadto rozrzedza krew, powoduje lepsze
zagnieżdżenie i dotlenienie zarodka, działa przeciwzakrzepowo – brać od
pierwszego dnia stymulacji, stop na 2 dni przed punkcją i po transferze znowu
brać przez 7-10 dni..


Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Pomocy! Wysoki progesteron, a niskie HCG.
Badanie zalecił mi lekarz. To jest dodatkowa procedura tzw nadzór nad
implantacją zarodka. Badanie krwi robi się wtedy co trzy dni. Reguluja
w ten sposób dawki leków. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Do Miss - a jednak pękły ;-)
Jakieś 5/6 dni po owu to implantacja zarodka. Ale ja wiem...? Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Miałam się nie nakręcać!!!
Nie nakręcam, ale plamienie może oznaczać implantację zarodka. Zależy jakie
plamienie i ile? Biorąc pod uwagę, że wędruje ono sobie około 7 dni przez
jajowody do macicy to wszystko możliwe, tak by pasowało.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: drugi wzrost temperatury oznaczajacy ciążę?????
Chyba chodzi o to, że tuż przed owu spadek, po owu skok tempki, a w momencie
implantacji zarodka może być spadek i potem znowu wzrost, który już powinien
się utrzymać. Gdzieś o tym czytałam, ale sama nigdy tak nie miałam Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Dziewczyny doradźcie...co mam robić ?
Wedle mnie to efekt pęknięcia pęcherzyka. Czasem dochodzi do rozerwania i
zraniony jajnik krwawi. Wedle wyliczanki to może być to, albo implantacja
zarodka, która czasami również objawia się takimi brunatnymi plamieniami Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Owulacja...
Ja mam bromek brać do ciąży!!! Nie odstawiać

Widzę, że myslisz o tym co ja. Tez czekam na plamienie implantacyjne
Plamienie nie musi wystąpić.
Implantacja zarodka może nastapić do 10 dni po zapłodnieniu. Dlatego dopiero
wtedy robimy testy. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Sterydy
Zalezy jak sie bierze - zwykle sterydy sa na przeciwciala, ale czasami podaje
sie je na poprawienie implantacji zarodka nawet jak ktos nie ma przeciwcial
(invitro, inseminacja).

Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: immunologia
Nie wiem dlaczego Lodz nie jest polecana. Akurat w Lodzi jest 2 lekarzy o bardzo
duzym doswiadczeniu (moge sie mylic ale wydaje mi sie ze maja najwieksze
doswiadczenie w Polsce).

O immunologii bylo troche wiec warto wrzucic haslo w wyszukiwarke. To jest
bardzo obszerny temat. Przez immunologie mozna miec problemy z zajsciem
(przeciwciala przeciplemnikowe), implantacja zarodka (np. komorki NK) albo
obumarciami ciazy (np. przez przeciwciala antykardiolipidowe). W zaleznosci od
tego kiedy sa problemy - to podejrzewa sie inne przeciwciala.

U mnie np. nie bylo problemu z zachodzeniem ale bardzo krotko bylam w ciazy (max
6tydz.). Mialam 4 razy pod rzad ciaze biochemiczne.
Nie badalam wszystkich mozliwych przeciwcial. Wiedzialam, ze mam przeciwciala
tarczycowe (wazne sa tylko TPO - 35-40 zl) i immunolog kazal mi tylko zbadac
antyfosfolipidowe (120zl) i antykoagulat tocznia (nie pamietam ceny). Te
przedostatnie wyszly pozytywnie. Praktycznie na donoszenie ciazy z takimi
przeciwcialami, bez dodatkowych lekow nie ma szans. Niestety nawet stosowanie
lekow (encorton,aspiryna, heparyna) nie zapewnia sukcesu - ale jedynie zwieksza
szanse na donoszenie do 70%. Stosowanie tylko acardu i encortonu to 40% "szansy
na sukces".
Ja biore w malych dawkach encorton, aspiryne i heparyne. Jestem juz w 10 tyg.
ciazy. Boje sie cieszyc bo 70% to nie 100% - ale jednak daje mi to nadzieje, ze
nawet jesli nie tym razem to - kiedy indziej sie uda.

W immunologie nie ma co wierzyc. To nie religia. To dosc dobrze zbadana
dziedzina, ktora sie ostatnio bardzo szybko rozwija. Jesli juz to kontrowersje
budza jedynie szczepienia limfocytami ale tego tematu jeszcze nie przerabialam,
wiec nie wiem co o tym myslec. Wiekszosc przeciwcial mozna zbadac. I
najczesciej udaje sie wykryc co konkretnie jest przyczyna. W zaleznosci od
rodzaju przeciwcial - dobiera sie leczenie.

Zdarzaja sie sytuacje gdy nie mozna znalezc powodu. Ostatnio czytalam artykul o
takich przypadkach - 2 kobiety w Japonii mialy 8 i 10 poronien pod rzad. Nie
wykryto zadnych przeciwcial i praktycznie "w ciemno" zastosowano leczenie
encortonem heparyna i aspiryna - i u obu takie leczenie skonczylo sie sukcesem.
Szkoda tylko ze tak pozno u nich to zastosowano.

pozdrawiam
ula
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: 2 poronienia - interpretacja wyników
Witaj

1)Masz Hashimoto czyli autoimmunologiczna choorbe tarczycy ktora prowadzi do
niedoczynnosci. Wyniki i usg - sa typowe dla Hashimoto.

2) tak musisz sie leczyc przed w trakcie i po ciazy. Lek nie przeszkadza w
karmieniu piersia. Za to umozliwia normalne zycie.

3) Musisz szybko sie zglosic do endo bo z Twoim tsh nalezy juz zaczac brac lek
(tyroksyne). I bedziesz niestety brala ten lek do konca zycia bo Hashimoto sie
nie da wyleczyc. Nie da sie cofnac zmian w tarczycy, ktore doprowadzily do
niedoczynnosci.

4) Nie fT4 w normie nie wystarczy jesli tsh masz sporo powyzej normy. Tsh
pokazuje czy Twoj organizm ma dosyc hormonow tarczycy czy nie.

5) Zrosty moga byc przyczyna ale to czy u Ciebie tak moglo byc, zalezy od tego
kiedy bylo poronienie. Wiecej na ten temat mozesz poszukac na www.nasz-bocian.pl.
Na pewno zrosty moga przeszkadzac implantacji zarodka a wiec moga w ogole
uniemozliwic zajscie w ciaze.

Zapraszam na forum o Hashimoto - tam mozesz wiecej poczytac o problemach z ciaza
przy tej chorobie.
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
Niestety jesli juz ma sie Hashimoto i poronienia to warto skonsultowac sie z
immunologiem (w W-wie jest dr Jerzak, w Lodzi profesorzy Tchorzewski i
Malinowski a w Poznaniu dr Kurpisz). Fakt, ze nie masz przeciwcial
antykardiolipidowych nie znaczy, ze nie masz innych przeciwcial ktore moglyby
przeszkadzac w donoszeniu ciazy.

Kiedys byly podejrzenia ze i TPO moga przyczyniac sie poronieniom.
Jednak w tej chwili naukowcy twierdza, ze samo Hahsimoto nie przeszkadza w
zajsciu i donoszeniu ciazy - ale niestety jak juz sie ma Hashimoto to wystapic
inne problemy z ukladme odpowrnosciowym i mozna miec inne przeciwciala ktore juz
uniemozliwiaja donoszenie ciazy bez zastosowania odpowiedniej terapii.

pozdrawiam
ula
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Kociak!!!!
a wlasnie, że może swiadczyć o ciąży. czasami takie objawy są przy implantacji
zarodka...także wszystko możliwe...kciuki trzymam@@@@@ Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Encorton na co
Encorton przepisuje sie na wyeliminowanie ewentualnych problemow z immunologia.
Problemy te nie daja zadnych objawow ale za to moga przeszkadzac w implantacji
zarodka albo powoduja obumarcie zarodka i poronienia nawykowe.

Ostatnio coraz czesciej lekarze przepisuja encorton "na wszelki wypadek" -
wlasnie przy inseminacji czy invitro. Natura jest taka madra ze w naturalnych
staraniach w tzw. "oknie implantacji" czyli gdy implantacja moze sie skonczyc
pomyslnie - spada odpornosc (w duzym uproszczeniu). Nie jestem pewna - ale
wydaje mi sie ze lekarze obawiaja sie, ze te wszystkie stymulowane cykle moga
zaburzac ten proces i probuja pomoc implantacji. Ostatnio ukazuje sie wiele
artykulow z badaniami, glownie w kontekscie invitro - wlasnie na temat tego co
steruje implantacja i jakie dokladnie substancje w ludzkim organizmie (bialka,
enzymy, hormony etc.) maja na nia wplyw.

Linki do watkow o encortonie:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=42670275&a=42670275
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=40849678&a=40849678
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=41386416&a=41386416
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=40425395&a=40425395
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=39581842&a=39581842
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=39065590&a=39065590
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=38657959&a=38657959
pozdrawiam
ula Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: macia jednorożna
To zmień lekarza!
Macica dwurożna – wrodzona wada macicy mogąca utrudniać proces zapłodnienia,
zagnieżdżenia jak również prawidłowy rozwój i przebieg ciąży.
Większość wad anatomicznych macicy związana jest z niedorozwojem tego narządu,
czyli zaburzeń w łączeniu sie przewodów Mullera. Istnieje kilka typów
niedorozwoju (hipoplazji):
- macica dwurożna, z przegrodą,
- macica jednorożna,
- macica podwójna.
Występowanie tych anomalii jest często ich skorelowane u kobiet z niskim
wzrostem ok.150-160 cm.
Często też dwyrożność macicy jest skorelowana z wadą ukladu moczowego (m.in.
zdwojenie ukladu moczowego, 4 nerki, nerka łukowata, powójny układ
kanalikowo-miedniczkowy w nerce).

Objawy
Jama macicy dwurożnej przybiera kształt litery W. Anomalia ta nie daje żadnych
dolegliwości. Jeżeli wada jest niewielka najczęściej nie stanowi ona problemu w
zajściu w ciążę oraz jej donoszeniu i bardzo często nie zostaje rozpoznawana. W
przypadku, gdy wada jest większa bardzo często pojawiają się problemy z zajściem
w ciążę i jej donoszeniem. Częściej dochodzi do poronień nawykowych, porodów
przedwczesnych i innych patologii. Wynika to z faktu, iż wadom macicy często
towarzyszą różnego rodzaju defekty błony śluzowej macicy utrudniające
implantację zarodka a ograniczona przestrzeń jamy macicy utrudnia rozwój płodu.
Jednakże powikłania te częściej zdarzają się w przypadku przegrody macicy, a nie
macicy dwurożnej. Ciężarna ze stwierdzoną macicą dwurożną musi być pod ścisłym
nadzorem lekarskim ze względu na to, iż wadzie tej najczęściej towarzyszy
niewydolność szyjki macicy, co zwiększa zagrożenie porodem przedwczesnym. Często
konieczne jest założenie szwu szyjkowego w celu utrzymania ciąży.




Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Czy test wykrywa 6 dniową ciąże???
Jeśli już to trzeba pamiętać że 6 dni od momentu implantacji zarodka,wtedy
zaczyna się wytwarzanie hcg a to trudno policzyć.Ja osobiście jestem za
robieniem testów najwcześniej w dniu spodziewanej @.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Pęcherzyk pękł...i co dalej...???
Luteinę lekarz podał, aby ewentualnie podtrzymać ciążę i Luteina pomaga w
implantacji zarodka. teraz trzeba czekać na okres!!1 Oby nie przyszedł!!! Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jakies szanse mam?
nie, nie sadze ze od duphastonu, on raczej zapobiega plamieniom...a może to ma
coś wspólnego z implantacją zarodka, moze poszukaj w wyszukiwarce cos na ten
temat, bo mi to przyszlo do glowy ale nie wiem o tym za duzo...
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: poronienia
jotde2 napisał:

> no w czym ty mi przeczysz w kontekscie mojej sprawy ?
> u nas właśnie dochodzi do zagnieżdzenia kazdego
> zarodka .rozumiesz ?
wyjaśniam konkretnie i obrazowo- te zarodki obumierają a nie rozwijają się
wolniej i z błędnymi podziałami. Jeśli zobaczysz taki zarodek w hodowli
pozaustrojowej nie będziesz miał wątpliwości, że jest martwy. A zobaczysz tylko
przy użyciu mikroskopu i właśnie dlatego kobieta nie żadnych fizycznych
dolegliwości w czasie wydalenia takiego zarodka. Analogicznie - z faktu
posiadania zdrowych i mocnych zębów nie wynika, że martwy ząb się ponownie sam
unerwi albo że ułamany ząb wróci do pierwotnego stanu, a takie jest twoje
rozumowanie.

każdy numerek we właściwym terminie i bez
> antykoncepcji kończy sie ciążą czyli zagnieżdżonym zarodkiem !!!

Podajesz zawyżony wskaźnik koncepcji - co 3 cykl. Przyjęte wskaźniki określają
prawdopodobieństwo zajścia w ciążę statystycznie od 1,8 do 2,5 cyklu dla obojga
zdrowych partnerów. Czyli wśród badanych muszą być tacy, którym udaje się zwykle
po 1 cyklu i po trzech. Muszą się znaleźć tacy, u których mimo braku możliwej
przyczyny do ciąży dochodzi po wielu latach w wyniku in vitro.
> więc albo każdy jest dobry niezdegenerowany i ma odpowiednie stadium
> rozwoju (wbrew statystyce ) albo organizm żony umożliwia
> implantacjie nawet takim zarodką z wadami.
Jeśli umożliwia implantacje zarodka z wadami to nie z puli 65-75% na które się
powołujesz, bo one obumierają zanim zdążą się implantować, tylko z puli ponad
20% poronień samoistnych tych zarodków, które się implantowały.
> widze niestety że nietylko nie uzyskam tu w tym temacie informacji
> ale nawet żadna z piszących tu pań niepotrafi zrozumieć mojej sprawy.
Nie nie potrafi zrozumieć tylko nie potrafi potwierdzić poprawności twojego
wnioskowania. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: poronienia
> wyjaśniam konkretnie i obrazowo- te zarodki obumierają a nie
rozwijają się
> wolniej i z błędnymi podziałami. Jeśli zobaczysz taki zarodek w
hodowli
> pozaustrojowej nie będziesz miał wątpliwości, że jest martwy. A
zobaczysz tylko
> przy użyciu mikroskopu i właśnie dlatego kobieta nie żadnych
fizycznych
> dolegliwości w czasie wydalenia takiego zarodka. Analogicznie - z
faktu
> posiadania zdrowych i mocnych zębów nie wynika, że martwy ząb się
ponownie sam
> unerwi albo że ułamany ząb wróci do pierwotnego stanu, a takie
jest twoje
> rozumowanie.


przyznam że nie rozumiem o co chodzi


> Podajesz zawyżony wskaźnik koncepcji - co 3 cykl. Przyjęte
wskaźniki określają
> prawdopodobieństwo zajścia w ciążę statystycznie od 1,8 do 2,5
cyklu dla obojga
> zdrowych partnerów.

hmm-jeśli 65-75 % zarodków nie ulega implantacji i za kazdym razem
mamy jedno jajo do zapłodnienia (pomijaam przypadki bliżniąt itd) to
prawdopodobieństwo zajscia w ciąże wynosi 3 lub 4

> Jeśli umożliwia implantacje zarodka z wadami to nie z puli 65-75%
na które się
> powołujesz, bo one obumierają zanim zdążą się implantować, tylko z
puli ponad
> 20% poronień samoistnych tych zarodków, które się implantowały.

rzecz sie sprowadza do tego co napisałem powyżej o prwdopodobiństie
implantaci w cyklu

> Nie nie potrafi zrozumieć tylko nie potrafi potwierdzić
poprawności twojego
> wnioskowania.

jednak bede sie upierał że "zrozumieć".
naszczęście Ty zaczełaś mówić w zrozumiałym dla mnie języku ))))
licze na wyjaśnienie tej sprawy z procentami i ilością jajeczek w
cyklu .
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: jak najwcześniej rozpoznać że to już?
nie wiem jak z silownia, ale basen odpuscilabym sobie ze wzgledu na mozliwosc
potencjalnych infekcji, ktore mozna zlapac w takim miejscu. silownia chyba
odpada po implantacji zarodka. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: jaki czas od zapładnienia do implantacji zarodka
jaki czas od zapładnienia do implantacji zarodka
Ile czasu mija od zapładnienia do implantacji zarodka? Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Wodniak!!!!!!! Czy to aż takie straszne
Witaj,
Pytasz o badania.
Obecność wodniaka może potwierdzić histerosalpinografia albo rezonans
magnetyczny. Rezonans jest najczulszy pod tym względem. Wykrywa nawet takie
zmiany które sa niewidoczne dla USG. Ale nie ma potrzeby wykonywać tych badań
jeśli lekarz jest pewien swojej diagnozy (na USG widać wyraźnie poszerzony
jajowód).
Wodniaki powstają najcześciej wskutek przewlekłego stanu zapalnego jajowodu. To
powoduje zrosty przy ujściu brzusznym jajowodu i zamyka jego światło. W miejscu
zapalenia gromadzi się ropa, która nie ma gdzie wypływać, właśnie z powodu
zrośnięcia się ujścia brzusznego. Czasem jest tak, że zarośniete jest także
ujście do macicy i chociaż wtedy jajowód nie jest czynny to nie zmniejsza szans
na implantację zarodka w macicy. W innym przypadku płyn wpływający z jajowodu
do macicy (wpływaniem płynu rządzą te same mechanizmy ,które odpowiadają za
przesuwanie się jajeczka z jajnika do macicy) niesie wiele leukocytów i innych
paskudztw powstałych ze stanu zapalnego i skutecznie przeszkadza w
zagnieżdzeniu się zarodka. Randomizowane badania pokazują, że skuteczność in
vitro maleje o połowę przy obecności ŚREDNIEJ wielkości wodniaka. Pisze ci to
wszystko informacyjnie,ale nie musi to ciebie koniecznie dotyczyć. Jesli
wodniak jest mały i nie ma wypływu płynu do macicy to mozna spróbować taki
wodniak zostawić i starać się o ciążę i to na dodatek z powodzeniem (znam taki
przypadek). Jeśli wodniak bedzie większy to warto go usunąć laparoskopowo.
Można usunąć sam wodniak i zrobić plastykę jajowodów, albo usunąć cały jajowód.
W pierwszym przypadku jest (mała ale jest) szansa, że jajowód po operacji
podejmie swoje funkcje. Drugi sposób jest bezpieczniejszy, bo niestety wodniaki
lubią powracać. Trzeba umiejętnie ocenić ryzyko i korzyści. Jeśli stan zapalny
jest poważny i jajowód jest mocno uszkodzony to usunięcie całego jajowodu nie
jest takim złym rozwiązaniem. W czsie laparoskopii ostatecznie potwierdza się
diagnozę a dodatkowo można ocenić inne narządy. Ponieważ wodniak jest
spowodowany stanem zapalnym to możliwe (ale niekoniecznie), że są zrosty
jeszcze gdzie indziej, które można przy tej okazji usunąć i jeszcze zwiekszyć
szanse na zdrową ciążę. Niestey nie ma co liczyć, że wodniaki sie same wchłoną
albo dadza wyleczyć antybiotykami.
Ale najpierw potwierdź diagnozę, a później będziemy się martwić. Tu nie chodzi
o to, żeby za wszelką cene zachowac jajowód, ale żebyś mogła mieć zdrowe
dziecko. Postaraj sie pod tym kątem na to popatrzeć. Trzymaj się. Pozdrawiam
najcieplej jak potrafię. Ilona Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: czy aspiryna wpływa na pęknięcie pęcherzyka?
Przeczytałam na Forum na Bocianie wypowiedż eksperta z Białegostoku, że małe
dawki aspiryny (np. Acard)można brać od pierwszego dnia cyklu do wykonania
testu ciążowego. Pomaga w implantacji zarodka. Mój lekarz prowadzący też tak
uważa. pozdrawiam Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: implantacja
implantacja
Pytanie do doświadczonych: Jak długo trwa implantacja zarodka w macicy, albo
raczej jeśli jest plamienie implantacyjne to ile dni może trwać? Po ilu
dniach plamienie powinno mnie zaniepokoić?
Pozdrawiam Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: W ile dni po owu ewentualna implantacja?
W ile dni po owu ewentualna implantacja?
Dziewczyny powiedzcie kiedy po owu występuje ewentualna implantacja zarodka?
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: USG - opis
wiesz najlepiej by było pomonitorowac ze 2-3 cykle byc moze to był akurat cykl
bezowulacyjny. takie jednorazowe usg to naprawde niewiele mowi, a 7 mm na druga
faze to niewiele, w przypadku ciazy niewielkie sznase na implantacje zarodka
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Duphaston i temp. 35,9°C - o co chodzi???
A ile dpo miałas tak niską tempkę? Ona może spaść do takiego poziomu na 1 dzień
między bodajże 5-10 dpo podczas implantacji zarodka.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: BYĆ MAMĄ WE WROCŁAWIU???
MOŻE PÓJDZ DO INNEGO LEKARZA ALE TAK JEST ŻE PRZY NIEDROŻNYCH OBU JAJOWODACH
JEST ZNIKOMA SZANSA NA TRANSPORT A POTEM PRZENIESIENIE I IMPLANTACJE ZARODKA Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: mam gorącą prośbe
jak to jest?ze idzie się na bete np 10 dpt,lub 14stego i juz przeciez cos
wskazuje jesli jest ciąża,a przeciez nie od razu chyba po wszczepieniu dochodzi
do implantacji zarodka?nie wiem.. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: ryzyko?
takie zycie,kurcze.
ale lepiej chyba poczekac,zadna infekcja nie sprzyja implantacji zarodka.
sciskam cie ,ania
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: co mogę jeszcze zrobić przed decyzją o in vitro?
Nie poddawaj sie. Ja bym dokladnie sprawdzila immunologie (to duzo bardziej
obszerna dziedzina a nie tylko przeciwciala antykardiolipidowe). Prolaktyna sie
wiaze z immunologia dlatego fakt, ze jest podwyzszona moze byc posrednia
wskazowka, ze immunologia nawala.

W zasadzie w takich przypadkach jak u Ciebie to po wykluczeniu chorob/bakterii
zostaje albo immunologia albo genetyka. Kiepskie nasienie czesto chodzi w parze
z pewnymi problemami z zakresu genetyki. Jednak trudno zgadnac czy to nasienie
jest naprawde kiepskie - jesli tyle razy bylas w ciazy.

Poza jesli chodzi o to tsh w normie - to nie jest takie proste ze wynik miesci
sie w normie wiec wszystko jest ok. Jesli masz ponizej 2 to rzeczywiscie mozna
zapomniec o tarczycy ale jesli jest pow. 2 to warto zrobic badania na
przeciwciala tarczycowe i potem jednak umowic sie do endokrynologa oraz
immunologa.

W ogole nie rozumiem co mialoby Ci dac invitro??? W ciazy bylas i jesli juz to u
Ciebie jest problem z utrzymaniem ciazy a nie z zajsciem.
Gdyby sie okazalo ze problemem jest gentyka - to wtedy rzeczywiscie invitro w
Pradze moze byc wyjsciem (bo tam robia badania gen. zarodkow). Ale duzo czesciej
u kobiet z poronieniami wystepuja inne problemy - bakterie (chlamydia),
immunologia.

Immunologia potrafi rowniez przeszkadzac w zajsciu w ciaze. Mialas badania w
kierunku przeciwcial przeciwko plemnikow?
Poza tym mozna miec problemy z immunologia ktore przeszkadzaja w implantacji
zarodka - wtedy do zaplodnienia moze dochodzic nawet co miesiac ale bez
impolantacji nie mozna stwierdzic ze do tego zaplodnienia doszlo ...

Nie zalamuj sie, tylko poszukaj dobrego lekarza.
Mialas kiedys robione fsh i lh w 1-3 dniu cyklu?

pozdr.
ula Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: ból brzucha
jeżeli mogło dojśc do zapłodnienia, to lepiej nie brac żadnych
lekarstw. Bóle brzucha oznaczać mogą nie tylko @, ale także
implantację zarodka. Trzymam kciuki oby było to drugie Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Plamienia
U mnie takie jednorazowe słabe plamienie oznaczało implantacje
zarodka. To było jakieś 7 dni po owulacji. Mam nadzieję, że u Ciebie
bedzie tak samo. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: II weryfikacja po INV - HCG<1
gdzie tak wczesnie kaza robic? w Novum weryfikacja jest zalecana dopiero po 15
dniach, a wg nich plamienie pomiedzy 6 a 11 dpt swiadczy o implantacji zarodka
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Niepokoję się- po transferze
cocinelle
mnie sie jednak wydaje,ze to implantacja zarodka
w kazdym razie powodzenia zycze
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: cz to skutki brania clo:(???
Nie, krwiaki tworzą się w czasie implantacji zarodka, czyli wcześniej niż brałaś
clo. To jest antyestrogen i gdybyś go brała długo mógłby spowodować poronienie.
Uspokój się, leż, krwiak się zresorbuje. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: problem
niewielkie krwawienie tydzien od poczecia moze byc normalne- implantacja zarodka. Pozniej jednak trzeba szukac patologii. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Podplamianie - ciaza?
Tak, podczas implantacji zarodka często dochodzi do plamień.
Wejdz na forum ciąza lub niepłodność tam dowiesz się więcej. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: tyłozgiecie macicy
tyłozgiecie macicy
prosze o opinie czy przy tyłozgieciu macicy moga byc trudnosci w zajsciu w
ciaze(implantacji zarodka),problem z donoszeniem ciązy a przede wszystkim
podczas porodu. dzieki serdeczne Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: krwawienie-co to moze być????
To może ja też się dołączę do wątku...

Ja mam plamienia już od dość dawna. Nie powiem, żebym była zachwycona, ale jak
narazie chyba nie mam na to wpływu. Jestem w 9tc. Pierwszy raz plamienia
pojawiły się u mnie w 6tc i wówczas poważnie przerażona pojechałam od razu na
ostry dyżur. Lekarz zrobił mi USG i stwierdził, że generalnie wszystko jest ok,
ale przepisał duphaston (2 x 1 tabl).

Potem przez jakiś czas było dobrze - nie było plamień. A następnie znowu się
pojawiły, na co mój lekarz kazał mi zwiększyć dawkę leku (do 4 tabletek) i
odpoczywać. Trochę się poprawiło, znowu wróciłam do dwóch tabletek, ale...

Od jakiegoś tygodnia znowu mam plamienia - początkowo nic z tym nie robiłam,
ale po kilku dniach zadzwoniłam do lekarza. Umówiłam się na wizytę na
poniedziałek, a do tego czasu... Stwierdził, że dopóki plamienia mają kolor
brązowy (a nie czerwony) oznacza to, że jest to stara krew, z której po prostu
mój organizm musi się oczyścić.
Przez cały czas te plamienia są brązowe, ale nie powiem, aby to mnie jakoś
uspokajało. Początkowo twierdził, że mogą być one spowodowane implantacją
zarodka, ale... ile taki zarodek może się implantować? Nie znam się na tym, ale
chyba takie ciągłe plamienia normalne nie są.

Staram się nie popadać w paranoję i cierpliwie czekam na wizytę (przyznam
szczerze, że już mi głupio tak ciągle jeździć na pogotowie).

Może Wy wiecie jak może być przyczyna takiej sytuacji? Mam nadzieję, że dowiem
się wszystkiego na kolejnym USG. Choć nie ukrywam, że moje myśli nie są zbyt
optymistyczne

Beata



Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: dziwne plamienia! co mogą oznaczać???
Implantacja zarodka? Poczekaj jeszcze..nie denerwuj sie. Jak bedziesz miala
byc w ciazy to i tak bedziesz. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: bardzo wczesna ciąża-czy ktoś miał jakieś objawy?
Nie mozesz byc w 2tc!To wbrew logice-wlasnie trwa owulacja, jakie
masz miec objawy?Ciaze liczy sie od 1 dnia ostaniej miesiaczki , nie
od zaplodnienia czy implantacji zarodka. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Jak liczyć tygodnie ciąży-Pomóżcie
Jak Cię mąż zapłodnił, to też nie byłaś w ciąży. W ciąży jesteś w zasadzie od
momentu implantacji zarodka. Ale liczy się od OM, koniec, kropka. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Co moze oznaczac plamienie w 22dc?
To może być wynikiem implantacji zarodka. Trzymam kciuki i za mnie też trzymaj,
bo przytulaliśmy się z mężem i też jakoś dziwnie się czuję. Jak cos to daj
znak, bo może się okazać, że obie urodzimy w maju'2006 Pozdrawiam! Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: o co chodzi?
Może to krwawienie towarzyszące implantacji zarodka? chociaż u mnie żadnego
plamienia nie było, ale s,łyszałam, że może się zdarzyć... Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Zgłupiałam
Kiedys dziewczyny mi tutaj na forum tlumaczyly: wg kalkulatora dnia porodu w
momencie stosunku jest sie niby w 2 tygodniu w ciazy. W zeczywistosci ciaza
rozpoczyna sie jakies 2 tygodnie pozniej, po implantacji zarodka.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Kiedy test ciążowy?
moim hormonom wystarczylo 9 dni. Zalezy jaka wrazliwosc testu i jak szybko
doszlo do implantacji (HCG wytwarza sie dopiero po implantacji zarodka ktora ma
miejsce 5-10 dni po zaplodnieniu)- mysle ze jutro juz mozesz zrobic test. Daj
znac jak poszlo

Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: rąbniety lekarz
rąbniety lekarz
Dziewczyny pisze, zeby sie pozalic i wygadac.
W zeszlym tyg zrobilam sobie test i szczesliwie wyszedl pozytywny. Obliczylam
ze zaczyna sie dopiero 4 tydz. wiec w sumie nie bylo potrzeby tak szybko
pedzic do lekarza, ale poniewaz pare miesiecy temu poronilam, wolalam, zeby
gin. podal mi jakies tabletki na podtrzymanie, obejrzal i pocieszyl ze
wszystko jest ok.
W okolicach przewidywanej miesiaczki pobolewal mnie brzuch o czym oczywiscie
powiedzialam podczas wizyty.
Lekarz najpierw zrobil mi usg przez brzuch (niby po co, jak i tak nic nie
widac, moze zeby wyciagnac wiecej kasy). Jak uslyszal ze pobolewal mnie
brzuch to stwierdzil ze to niedobrze, wiec juz mialam zawal z nerwow.
Stwierdzil ze jak nie ma zmian w piersiach to tez niedobrze (chyba od razu
mialy mi piersi eksplodowac do numeru D )
"POcieszyl" ze on z poronieniami ma na oddziale pare pacjentek tygodniowo, ze
ma nadzieje ze spotkamy sie za 3 tygodnie i bedzie wszystko ok, nie plamilam
ale mialam jakas stara krew sprzed tygodnia w sluzie, co okazalo sie dopiero
przy badaniu - oczywiscie tez zle (tlumacze sobie ze to przy implantacji
zarodka). POwiedzial ze karty ciazy na razie mi nie zaklada (moze nie oplaca
mu sie tracic papieru jak przewiduje ze moze mi sie nie udac), witamin tez
nie dostalam, bo "jest ich duzo latem w owocach i warzywach", zadnych badan
(w piatek sama poszlam sobie pobrac krew, zeby miec swiety spokoj) no i co
najsmiesniejsze: NIE MAM SIE DENERWOWAC BO TO NIE ROBI DOBRZE NA CIAZE!!!!!
Skonczony idita, wystraszyl mnie na potege i chce zebym byla zrelaksowana.
Mowil ze czasami kobiety dostaja relanium, zeby za duzo nie myslec, a ja
powinnam: lezec, nie biegac, nie chodzic szybko, nie nosic ciezarow, zero
seksu bla bla bla. Jak maz uslyszal co ten kretyn mi naopowiadal, to
stwioerdzil ze mam natychmiast zmienic lekarza, co oczywiscie zrobie. Za 2
tyg pojde sobie do gin. poleconego przez kolezanke, zeby nie bylo juz
watpliwosci ze z fasolka jest wszystko ok. Do tego czasu chyba umre z nerwow.
Aha, biore duphaston 4x1 tabletka przez tydzien a pozniej 3x1. Potwierdzcie
mi prosze ze taka dawka jest ok, bo ja temu dupkowi juz nie wierze.
A "ćmienie" w brzuchu czuje jak za dlugo siedze. Mam nadzieje ze to jednyny
powod tego ze "czuje" brzuch. Ech, rozpisalam sie ale jestem rozzalona na
takie traktowanie pacjentek, do tego "po przejsciach", pozdrawiam Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: a ja nie moge czytac o ciazy-bo mnie to nudzi i...
Klaryska,
> to musze Cie zmartwic- to co robisz, jesz, jakie bierzesz leki, w jakim
jestes
> nastroju ma wplyw na dziecko juz od momentu implantacji zarodka w macicy, sam
> fakt braku uksztaltowania pelnego lozyska nie ma tu znaczenia
> od momentu, kiedy dziecko jest zagniezdzone w macicy, czyli gdzies 2-3 tyg.
od
> zaplodnienia, jest zdane calkowice na Ciebie, juz wtedy poprzez naczynia
> krwionosne jest przeciez odzywiane ...,

To akurat racja, musisz dbac o siebie od poczatku i warto jednak poczytac o
odpowiedniej diecie w ciazy. Mi sie nie chcialo, dostalam anemii i dopiero
wtedy zaczelam czytac nt. diety w ciazy. Mnie akurat bardzo interesowal rozwoj
mojej corki i czytam sobie co sie dzieje w kazdym tygodniu jej rozwoju. Z kolei
zupelnie nie ekscytuje mnie sam porod chociaz staram sie od kilku dni o tym
czytac przez rozsadek chociazby z tego powodu ze nie wybieram sie do szkoly
rodzenia. Rozdzialy o powiklaniach ciazowych starannie omijam.

Nie dziwie sie ze nie przejawiasz jakiejs specjalnej ekscytacji czytaniem o
ciazy ale mysle ze warto od czasu przewertowac jakis rozdzial bo warto wiedziec
co sie dzieje w Tobie. A obrazki sa nie w kazdej ksiazce. Mam ksiazke Ciaza ale
niespecjalnie mi sie podobala. Jakas taka "malo zyciowa". Moze tez dlatego ze
mam stare wydanie z 1994 roku. Troche sie od tego czasu zmienilo.

Lubie za to ksiazke w "Oczekiwaniu na dziecko". Nie ma obrazkow Jest
napisana w formie odpowiedzi na pytania. Jezeli jakis temat Cie nie interesuje
mozesz go po prostu pominac. Tak ksiazke mozesz kupic w grubej albo cienkiej
okladce. Ta w cienkiej okladce jest 20-30 zl tansza.

Pozdrawiam,
Magda Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: plamienie w czasie terminu @ a później ciąża?
to moze byc plamienie zwiazane z implantacja zarodka, ale tez moze swiadczyc o
niedoborze progesteronu
na pewno powinnas skontaktowac sie z lekarzem, koniecznie

pozdrawiam
Agga + 35tyg Malenstwo Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Poronienie a zdrowa, donoszona ciąża. Clexane ?
Maretina
- ktore przeciwciala mialas popodwyzszane ?
- znaleziono cokolwiek co mozna bylo polaczyc z poronieniami?
- mialas badane komorki i aktywnosc komorek NK?
- novum to nie jest dla mnie autorytet jesli chodzi o immunologie, sorry
(ostatnio jedna dziewczyna na ofrum o nieplodnosci opisywala jak w novum chcieli
robic jej invitro a nie zrobili badania nasienia ani droznosci jajowodow -
praktycznie bez zadnych normalnych badan na dzien dobry proponuja invitro).

Dlatego byc moze w novum naciagaja ale to nie oznacza ze wlewy to bzdura.
Troche za szybko wyciagasz wnioski.

Jesli nie ma NIC co by powodowalo poronienia to jest sens zaczynac od acardu i
clexane (ale tez nie ma powodu zeby cokolwiek wlaczac) ale jesli masz porzadny
chaos w ukladzie immunologicznym i popodwyzszane wiele innych przeciwcial oraz
tzw. komorki NK (ale nie masz przeciwcial antykardiolipidowych) to oczywiscie
tez mozesz probowac od acardu i clexane ale nie ma powodow zeby taki zestaw
dzialal.

To jakie leki sie ostatecznie bierze zalezy od lekarza. Ale kobiety ktore mowia
wprost, ze nie chca juz probowac i ryzykowac nastepnego poronienia bo tego
poronienia nie zniosa - chca zaczac od zestawu ktory daje wieksze szanse.

Mnie wystarczy ze w USA w klinikach leczenia nieplodnosci standardowo przy
popodwyzszanych przeciwcialach (innych niz antykardiolipidowe) oraz komorkach NK
stosuja wlewy.
Wlewy sa nadal nadal w fazie badan klinicznych. Prawda jest ze nie widac
wyraznego wzrostu prawdopodobienstwa donoszenia ciazy po zastosowaniu ich ale
tak samo teoretycznie nie ma dowodu, ze przeciwciala przeciwtarczycowe powoduja
poronienia i pozostaje niewyjasnione dlaczego 50% kobiet z Hashimoto jednak ma
albo poronienia albo problemy z implantacja zarodka.

Dlatego ja wierze ze za pare lat bedzie wiecej wiadomo, tyle ze za pare lat te
kobiety ktore teraz moga probowac metod ktorych skutecznosc moze nie jest do
konca poznana - beda mialy menopauze.


Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: temperatura w pierwszych dniach ciąży
Czasami zdarza się jednodniowy spadek, np. bywa tak przy implantacji
zarodka.
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: kiedy test ultra czuly -10mlU/ml ?
Do implantacji zarodka może dojść zarówno 4, jak i 12 dni po owulacji, a hcg
zaczyna być wytwarzane 24 godz. po zagnieżdżeniu. Tak więc test po 7 dniach mógł
być wykonany za wcześnie, najlepiej robić go w dniu spodziewanej miesiączki.
Powodzenia Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Cooo się w ogóle dzieje?
w poprzedniej ciazy mialam tak samo z chwili implantacji zarodka))) potem bol
zlagodnial, ale juz do chwili zrobienia testu caly cza mnie pobolewal brzuszek,
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: @ a ciąża...pomóżcie...
Ja bym na Twoim miejscu zrobica HCG z krwi - będziesz miała pewność,
bo jeśli to bardzo wczesna ciąża i takie plamienie się pokazuje to
lepiej do gina się udać. Choć równie dobrze może to być wywołane
implantacją zarodka, czego oczywiście Ci życzę )
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Po jakim czasie test może wykryc ciąże ??
Obecność HCG w surowicy krwi stwierdza sie już 7-10 dnia po
zapłodnieniu czyli tak jak pisałam po ew.implantacji zarodka,wiec
tym bardziej "sikaniec" nie wyjdzie,bo nie jest na tyle czuły.
Pzdr.Gośka
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: kiedy robić test?
A nawet gorzej Labretta
6-8 dni od implantacji zarodka, musi minąć 48 h zeby rozpocząła sie
produkcja hcg.Czyli w sumie 10 dni minimum absolutne od implantacji!
czyli zagnieżdzenia.Nie ma co wierzyc ze w 7 dni pokażą...
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: staramy się w LIPCU
Wynik będzie jutro ok. 12 (robiłam w Lux-Medzie) i nie da się przyspieszyć.
Trzymam kciuki za Ciebie. Wydaje mi się że beta już powinna drgnąć, wg
kalendaża ciąży w tych dniach dochodzi do implantacji zarodka - zobaczymy.
Serdecznie pozdrawiam Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Co to może oznaczać???????
W 41 dniu to już coś powinno pokazać. Chyba, że bardzo późno miałaś implantację
zarodka, ale to i tak już dużo czasu minęło. Zrób test za 3 dni. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: "Naturalne" poronienia?
ciaza biochemiczna-nie dochodzi do implantacji zarodka.

albo wczesne poronienie-czesto ok. 5-6tc, najczesciej z powodu wad genetycznych
zarodka
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: plamienia w pierwszych mies.ciąży?ktoś miał???
ja mniałam takie plammienia na poczatku ciazy były koloru jasno brazowego a pan
doktor powiedział ze to organizm tak reaguje na implantacje zarodka i też
czasami plamie w tych dniach w których miała bym dostac miesiączke
Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: bole brzucha w 7 tyg...
Dziekuje bardzo, uspokoilam sie zdecydowanie Doczytalam tez, ze w 7 tygodniu
nastepuje silna implantacja zarodka w macicy i mozliwe sa takie skurcze, wiec
juz teraz pelna optymizmu czekam na kolejne tygodnie i wierze, ze wszystko
bedzie jak nalezy! Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: nie chcę tego dziecka...
hehe trzytygodniowa ciąże rzeczywiście ciężko stwierdzić. Do dopiero etap
ewentualnej implantacji zarodka, nawet test nic nie pokaze.
Ciekwe gdzie nasza siedemnastolatka znalazła takiego specjaliste ktory te ciąże
potwierdził, chyba jakis jasnowidz )))))))))0 Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Cywilizacja aborcji
Cytuję za dr D.Kornas-Bielą:
Pierwszy miesiąc[życia płodowego]

Jest to okres bardzo szybkich podziałów zapłodnionej komórki i jej wędrówki
wzdłuż jajowodu do macicy. Przemieszczanie się zapłodnionej komórki trwa około
siedmiu dni (w tym czasie mogą powstać dwa jednojajowe bliźnięta) i kończy je
implantacja w dobrze ukrwionym miejscu macicy. W okresie implantacji zarodek
ludzki składa się z kilkuset komórek, ma kształt wklęsłej kuli o średnicy około
0,14 mm (grubości kartki papieru). Zmienia się wtedy sposób jego biologicznego
kontaktu z matką. Zaczyna żywić się cukrem, znajdującym się we krwi sączącej
się z naczyń włosowatych macicy i każdego dnia powiększa się dwukrotnie. Tym
sposobem po miesiącu jest już 10 tysięcy razy większy niż był zaraz po
poczęciu, osiąga ponad 0,5 cm długości, waży poniżej jednego grama i składa się
z kilku milionów komórek.


W czasie pierwszego miesiąca powstają zawiązki poszczególnych układów. Już
trzynastego dnia tworzą się zawiązki układu nerwowego, a dziewiętnastego dnia
powstaje cewa nerwowa złożona z pierwotnych neuronów, z której rozwinie się
rdzeń kręgowy i nerwy obwodowe. W tym czasie tworzą się też oczy i dwudziestego
ósmego dnia można rozpoznać soczewkę oka. Już dwudziestego pierwszego dnia
rurkowate serce pompuje krew.

Te pierwsze ruchy są wyrazem ogólnej zasady rozwojowej: nie ma struktury
bez funkcji. Ruch zawiązków narządów doskonali ich strukturę, sam się
doskonaląc. Jednocześnie tworzy się zamknięty system naczyń krwionośnych serca.
Wtedy też powstają pierwsze komórki ośrodkowego układu nerwowego i 3 pierwotne
pęcherzyki mózgowe oraz zaczątki 33 kręgów. W czwartym tygodniu pojawiają się
zawiązki nerek, wątroby, trzustki, pęcherzyka żółciowego, żołądka, jelit, płuc,
tarczycy, kończyn, oczu, uszu i nosa, otworu ustnego oraz zaczątki 40 par
mięśni położonych wzdłuż osi ciała. Komórki płciowe z woreczka żółciowego
przenoszą się do grzebienia płciowego, gdzie powstaną z nich jajniki lub jądra.
Pod koniec pierwszego miesiąca dziecko ma kształt ok. 4-milimetrowej laski,
okolica głowy i mózgu jest wyraźnie zarysowana.


Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Surogatki
six_a napisała:
> sporty ekstremalne ani operacje nie są dobrym porównaniem, ponieważ w grę
> wchodzi tylko jedna osoba, uprawiająca sport bądź robiąca sobie operacje.

W tym przypadku mówimy o zagrożeniu dla surogatki i jej prawie do podjęcia
takiego ryzyka. Jest to bardzo dokładne porównanie - czy można danej osobie
pozwolić na podjęcie ryzyka utraty zdrowia czy życia dla osiągnięcia prywatnych
korzyści (czy będą to pieniądze, dobra zabawa czy świetny wygląd).
Zresztą w przypadku sportów czy operacji mogą w grę wchodzić inne osoby. Choćby
menadżer sportowca czy właściciel agencji modelek opłacający podopiecznej
poprawkę silikonów.

> w przypadku wynajmu macicy masz trzy strony, których interesy trzeba
> zabezpieczyć co najmniej w wymiarze prawnym.

I dlatego właśnie warto to uregulować, a nie działać na marginesie prawa.

> słówku "może zagrażać" jest zdecydowanie bliżej do "zagraża" niż do "nie
> zagraża". więc to nie jest słowo kluczowe.

Ale przy wycięciu organu nie mówimy o zagrożeniu, ale o stracie zaistniałej.

> myślisz, że jak może zagrażać,
> to już można igrać z czyimś zdrowiem?

Patrz sporty ekstremalne.

Poza tym mówimy tutaj nie o igraniu ze zdrowiem czyimś a zdrowiem
własnym.
Cały czas piszesz tak, jakby surogatkę do podjęcia się tego zadania zmuszano. A
przecież to jest jej własna, suwerenna decyzja!

> ciekawa jestem, kto Twoim zdaniem
> miałby zająć się przypadkiem śmierci kobiety noszącej cudze dziecko

W jakim znaczeniu "zająć się"?
Kolejna rzecz, którą można prawnie uregulować: rodzice mają obowiązek opłacić
wysokie ubezpieczenie życia surogatki.

> albo kto
> miałby się zająć dzieckiem, jeśli urodzi się np. z wadą, której nie udało się
> wykryć w czasie ciąży?

To już decyzja rodziców, czy chcą owo dziecko zatrzymać czy oddać. Dokładnie tak
samo, jakby było to ich własne dziecko spłodzone i urodzone naturalnie.
Różnice:
1. Jeżeli rodzice rezygnują surogatka ma pierwszeństwo do adopcji dziecka (o ile
sobie tego życzy).
2. Rodzice tracą pieniądze zainwestowane w cały proceder (łącznie z pensją
surogatki). Ich decyzja, ich ryzyko, także finansowe.

Zdecydowanie ciekawszy przypadek to wada wykryta w czasie ciąży. Kto wówczas
decyduje o aborcji - rodzice czy surogatka? To też warto określić przed
implantacją zarodka.

> o
> niektóre operacje plastyczne polegają na usuwaniu organów. czy należy ich
> zakazać, bo stanowią uszczerbek zawsze i bezwarunkowo?

Nie słyszałam o operacjach plastycznych usuwających nerki.
W przypadku usunięcia żebra czy palca ciężko mówić o poważnym uszczerbku.
Ale już np. w przypadku usuwania całych, zdrowych kończyn (tak, zdarzają się i
tacy szaleńcy) można zastanowić się nad prawną regulacją.

> słowem kluczowym mogłaby być "zgoda" lub "niezgoda" na oddanie organu lub
> wynajęcie macicy.

Sorry, ale Ty rzeczywiście nie widzisz różnicy pomiędzy oddaniem a
wynajęciem?!
Jeżeli tak to... wynajmij mi samochód... :)

> i całkiem dobrze się to sprawdza, dopóki w grze nie pojawią
> się pieniądze, nie w formie refundującej trud, ale w formie zapłaty za usługę
> wynajmu.

Czyli przeszkadza Ci wynajęcie macicy, ale użyczenie za darmo już nie? Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Mam takie wrażenie...
decyzja w tej sprawie nie jest łatwa, ja jakbym się długo zastanawiała to pewnie
bym nie poszła... tymczasem poszłam tylko zapytać i wylądowałam na kozetce... i
nie żeby mnie mocno ten doktor namawiał... więc chyba gdzieś w duchu decyzję
podjęłam. Pierwsze chwile zawahania miałam przy badaniu ginekologicznym, bo mi
to nijak nie pasowało do aku. No ale dla rzeszy skośnookich mieszkańców
Northampton to jedyny lekarz bo do innego nie chodzą, wierzą mu w każdej
kwestii. Nie wydaję mi się żeby aku mogła mi jakoś zaszkodzić - wczoraj czytałam
dużo o aku w ciąży, o aku po IVF wpomagającej implantacje zarodka więc skoro tej
terapii używa się też w takiej sytuacji to chyba nie może być groźne. Choć nie
wszystkie ośrodki aku specjalizują się i mają doświadczenie w aku tego rodzaju,
podobno trzeba pytać. Trwa mój 7 dzień przygody z medycyną chińska, od początku
biorę ziołowe kropelki na detoksykacje mojego organizmu, żeby organizm się
oczyśił i lepiej zareagował na aku i inne zabiegi. Mimo że się boję igieł
zabiegi są przyjemne, potrafię się zrelaksować. Najwięcej igieł ląduje w
okolicach pępka i naokoło piersi. Jest wiele rzeczy o których chiński lekarz nie
wiedział a mnie o nich poinformował. I ogólnie rzecz biorąc twierdzi że jestem
słaba energetycznie - no i ma rację bo cały czas mi zimno, cały czas jestem
zmęczona i spać mi się chcę, wstać z łóżka nie mogę. No od dwóch dni wstaje bez
budzika czy to autosugestia - nie wiem. Czuję się naprawdę dobrze. Miałam
jakiś dziwny kaszel na samym początku ale przeszedł jak ręką odjął. Od samego
początku parzę sobie imbir. Jest pyszny, a do tego jak wpiszecie sobie w
wyszukiwarkę ma mnóstwo leczniczych właściwości. Pewnie po nim zniknęły mi takie
plamki na języku, które czasami mnie piekły. Od wczoraj jestem na dwóch
dodatkowych, zrobionych dla mnie pastylkach. Mam się nie obawiać bo podobno nie
maja interakcji z normalnymi lekami i nie obciążają wątroby. To takie listki i
ziarenka pogniecione i włożone w proszek, wiem, bo rozłupałam biorę je drugi
dzień, czuję się naprawdę dobrze. Każde aku zakończone jest badaniem pulsu,
masażem, jakims tajemniczym uciskaniem różnych miejsc. Następne aku w piątek.
Mam nie figlować z mężem do momentu kiedy zdecyduje moje nowe guru przed ma
mnie jeszcze zbadać ginekologiczne to mi najmniej pasuje (( a jeśli chodzi
o mojego męża to on po prostu nie wierzy w taki rodzaj medycyny, więc nie mam go
co ciągnąć, inne terapie alternatywne też odpadają. Bo tak mi się wydaję że jak
sie nie wierzy to może nie działać, choć ten chiński doktor opowiadał że często
mężowie przychodzą po prostu przyciągnięci przez żony i mimo że nadal nie wierzą
to zostają bo na coś im to pomaga. Nie wiem czy aku pomoże mi na problemy z
zajściem w ciąże, to co mi daję jak na ten moment to dobre samopoczucie,
odprężenie, uczucie że dbam o siebie bo z własnej inicjatywy zaczęłam się lepiej
odżywiać, ruszać się, a przede wszystkim wielką nadzieję że się uda. A jak się
nie uda to przynajmniej pomoże i przyśpieszy. Nie zamierzam rezygnować. A i
jeszcze przy aku dr nagrzewa mi brzuch taką specjalną lampą. No i w domu mam to
samo robić suszarką, kierowań strumień ciepłego powietrza od szyi w dół i z
powrotem. To pomaga w ukrwieniu jajników i macicy i ma sprawiać żeby lepiej
pracowały, i może coś w tym jest bo przy stymulacji też każą nagrzewać brzuch.
No ja jestem na tak. Ale niestety Bushko decyzja należy do Ciebie buziaki Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: wstrząsające...
> Czyli zabójstwo każdej diploidalnej komórki?

No nie, nie mam zamiaru sugerować iż każda ludzka komórka
diploidalna = człowiek. Zygota rózni się tutaj tym, że jest
totipotentna oraz, że ma inny material genetyczny od matki, czyli,
że jest jej właściciel. (nie wiem jak to inaczej wyrazić)
Chociaż jest coś takiego jak mozaikowatość....

Postinor Duo to już zabójstwo, bo
> m.in. zapobiega implantacji zarodka (sama z siebie
niezaimplantowana zygota
> nijak nie przeżyje), spirala podobnie?

Trudno mi powiedzieć, jeśli przyjmiemy ze zarodek = osoba
to przynajmniej jest to jakieś działanie na szkodę. Chodzi mi o to,
że różni się to działanie od dezintegracji zarodka, o ile się nie
mylę lek ten nie atakuje płodu, nie zatruwa go?. Powstaje więc
pytanie, czy zmiana warunków w swoim ciale na niekorzystne to
zabójstwo. Czy to to samo, co otwarcie okna w środku zimy w pokoju
gdzie śpi noworodek. Jest jeszcze jedna kwestia biorąc ten Postinor
nie musisz być pewien, że jest ciąża (oczywiście mowa o kobiecie),
więc by była mowa o zabójstwie z praktycznego punktu widzenia
musałaby być ofiara.
Ofiary są tylko z prawdopodobieństa, ale jak wtedy ustalisz czy dana
kobieta biorąc ten lek faktycznie zbiła?? Może ukarasz wszystkie
skoro na 1000 (przyjmując) powiedzmy prób, musiała być przynajmniej
jedna ofiara, a nie możesz ustalić kto winny.

> Zmiana jakościowa to funkcjonujący układ nerwowy, mniej więcej
wiemy, kiedy to
> następuje i tego wystarczy się trzymać.

No być może. Ale co użnasz za przejaw funkcjonującego ukladu
nerwowego??
pierwsze ruchy?? zapis EEG??


> Zwykłe argumentatio ad absurdum, skoro zabójstwo plemnika jest
niedorzecznością
> ,
> to zabójstwo zygoty też.

Chodziło mi, że bezsensowne jest zbjanie argumentu, twierdząc, że
zabijanie plemników jest też zabójstwem, bo nie zmieni to nic w
kwestii zygot. Myślę, że zygota jest "bliżej" dorosłego niż plemnik
o jeden etap. Poza tym mam zastrzeżenia co do progresji i czy ona
coś zmienia. Ja startowałem od dorosłego, tak jak tą garścią piachu,
ty sugerujesz odwrotność. Skoro z regresji wiemy, że póki nie
zostanie nic, to nie może przestać to coś być tym, co było na
początku, to startowanie z odwrotnej strony tu nic nie zmini i albo
musimy uznać jak już jest coś (zbiór z jednym elementem) to jest tym
o co nam chodzi, albo to coś nigdy się nie stanie. Coś w stylu jak
dodawanie zer.

> znaczy że zygota całość, a morula to? Wielokrotność całości?

Może jak ograniczymy się do genów to niewiele to zmienia.

> Zygota sama z siebie też...

Masz racje, że potrzebuje odpowiedniego środowiska, i bez niego nie
przezyje tak jak ryba na lądzie. W sumie żaden organizm sam z siebie
w tym ująciu nie jest w stanie się rozwijać i żyć, druga zasada
termodynamiki. Materii też sam z siebie nie jest w stanie
wyprodukowąć ex nihilo. Ja w tej dyskusji raczej nie chce narzucać
jakiś racji, raczej to propozycje, które ciekawie byłoby
przedyskutować.

> Jedna świętą została, bo nie chciała usunąć którejś tam, 8 czy 9
ciąży, dziecko
> przeżyło, matka umarła, osieracając stadko.

Wydaje mi się jednak, że przy obecnej medycynie objawowa ciąża
pozamaciczna raczej nie daje mu szans. Więc odmówienie medycznej
pomocy matce w takim stanie uważam za bardzo złe posunięcie,
ostatecznie matka to też człowiek, co do którego człowieczeństwa
NIKT nie ma wątpliwści, a to też nadgorliwym obrońcom życia może
czasami umknąć.

> Dla mnie jednak dużą różnicę robi, ilu komórek. Jak płód w 8
miesiącu życia jes
> t
> jeszcze "zlepkiem", to ja pani dziękuję.

Tą droga to i my jesteśmy zlepkami.
Co do argumentów to sensowne ograniczają się do bardzo wczesnego
etapu, kiedy to np. zapłodniona komórka jajowa może się np. rozwinąć
w zaśniad. Najmocniejszy argument to ten, że zarodki mogą ulec
fuzji. O ile argument z bliznkami można obalać, tym, że jedno jest
dzieckiem drugiego (co samo w sobie jest niekonsekwente z tym, że
początek człowieka to zygota, bo na podstaie tego kontrargumentu
jedno dziecko nie powstaje z połączenia haploidalnych komórek), to
połączenia nie można nazwać zgodnem jednego z nich, bo nic nie
umiera. Temat jest bardzo skomplikowany.

Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Cos dla forumowych dam(dostalem od znajomej)
Ginekolodzy nie interesuja sie metodami NPR?!
No taki wlasnie jest tytul jednej z ich stron a na niej wyjasnione jest dlaczego. A ja w dalszym ciagu nie

wiem

DLACZEGO GINEKOLODZY NIE INTERESUJĄ SIĘ METODAMI NPR? Skoro taka swietna jest ta warykanska

ruletka. No wstrzasniety jestem po prostu.

www.npr.prolife.pl/

A o RZECZYWISTYCH zamiarach inicjatorów ustawodawczych utwierdza mnie to, co
> wyczytałem na stronie tych NPRowców:
>
> "- pigułki antykoncepcyjne nowej generacji nie mają działania wczesnoporonnego.
> - NIE JEST TO PRAWDĄ:
> Mechanizm działania każdej pigułki antykoncepcyjnej jest następujący:
> a) zahamowanie wydzielania hormonów przez przysadkę mózgową,
> b) zahamowanie owulacji (jajeczkowania),
> c) zmiana właściwości śluzu szyjkowego,
> d) zmiany cech środowiska wewnątrzmacicznego,
> e) czynnik jajowodowy (upośledzenie ruchów perystaltycznych jajowodu,
> powodujące zbyt późne osiągnięcie jamy macicy przez zarodek, a przez to jego
> śmierć) - działanie wczesnoporonne (abortywne)!
> f) hamowanie zagnieżdżenia (implantacji zarodka) - działanie wczesnoporonne
> (abortywne)!
> Pamiętaj - pigułka ma również działanie wczesnoporonne!"
>

Proba zamachu na prezeratywy mowi, ze chodzilo o cos wiecej. A spoleczenstwo jest bezwolne - z
Polakiem mozna zrobic wszystko jesli tylko zostanie to pokropione. Idzie wtedy Polak jak bydlo na
rzez, i nawet slowa nie pisnie.

Jacqu, oni sami nie mieliby nic do gadania, wlacznie z Sejmem i klerem, gdyby nie te wszystkie Dachsy
- w duchu swietym. Na samym tym forum oszolomy stanowily jakies 90 procent uczestnikow. Jedni
wieksi, inni mniejsi ale jak przychodzilo do krytyki kk i jego kretynskich zachowan to wowczas wszyscy
byli rowni. I rowno brali pod but krytykow tego waryactwa . Panie i panowie - katolicy-agnostycy i
katolicy-ateisci, wszyscy odpowiedziali sa za ten polski Taliban.

Popatrz jeszcze raz na te wyliczanke NPR. Gdyby serio potraktowac ten ich debilizm to musialbys
wyeliminowac ze srodka farmakologicznego wszelkie aktywne skladniki, ktorych skutkiem jest
niedopuszczenie do koncepcji. Im chodzi o wyprodukowanie takich pigulek, ktore kobiety moglyby
sobie lykac (najlepiej bez rozglosu - w trosce o mlodziez i kulture zycia) i zachodzic w ciaze jakby
nigdy nic.

Nawet wyprodukowanie nano-robotow wylapujacych w siateczki (jak) na motyle kazdy plemnik z
osobna nie usatysfakcjonowalyby tych balwanow. Oglosiliby, ze cala ta aktywnosc dziala stresujaco na
jajeczka.
Przeciez z debilami mamy do czynienia, Jacqu. Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Wiem już dlaczego nie udały się moje 4 ivi!!!!!!
> to co ja mam twoim zdaniem zrobic?

hmmmmm odpisalam Ci kiedys na forum Hashimoto
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=45320097&a=45564387
> mieszkam 1000 km od Polski, jade do Polski na tydzien w grudniu

Ja tez nie mieszkam w Polsce. Tylko w Niemczech. Tez mam prawie 1000 km w jedna
strone i nie niestety nie mam jak latac - zostaja pociagi albo samochod. No i
na dodatek mam bardzo malo urlopu ...

W Niemczech tez sie nie bada immunologii przed zajsciem w ciaze.
A moja gin. nie uznaje ciazy jesli poronienie nastapi zanim ona stwierdzi
obecnosc zarodka z bijacym sercem. Dlatego mimo ze mialam 4 ciaze (testy
ciazowe, bhcg w lab.) to wg mojej ginki w ogole nie bylam w ciazy i chciala mi
dac skierowanie do kliniki leczenia nieplodnosci - zeby mi zrobiono invitro.
Jakbym ufala lekarzom to bym pewnie teraz byla po nieudanym invitro...

Nie wiem co zrobisz ale mnie zeby pchnac sprawe do przodu wystarczyly na
poczatek 2 wizyty u immunolozki w W-wie.
Moze chociaz sprobuj zrobic w grudniu badania. Jesli nie chca Ci zrobic badan to
nie przekonasz zadnego lekarza, zadnymi artykulami naukowymi...

Aha nie obraz sie ale jestes pewna, ze masz Graves-Basedowa?
Poczatki Hashimoto potrafia byc identyczne jak Graves-Basedow. Kiedys Hashimoto
bylo uznawane za chorobe kobiet po menopauzie ale ostatnio niestety wykrywa sie
ja u kobiet w okolicach 30tki a nawet mlodszych ... Dlatego obecnie lekarze nie
spiesza sie z ostateczna diagnoza.
Z tego co pisalas na forum Hashimoto to tsh mialo tendencje wzrostowa 1.14 - 1.5
a to raczej malo prawodpodobne przy G-B.

I wlasnie dlatego ja bym Ci radzila jeszcze przy okazji wizyty w Polsce
powtorzyc badania tsh, fT3, ft4 i przeciwciala tarczycowe oraz usg tarczycy.

Poza tym czytalam co pisalas o biopsji piersi (mam nadzieje ze wszystko jest
ok.) - problemy z piersiami sa czesto przez prolaktyne - moze powinnas ja sobie
tez zbadac albo chociaz wypytaj lekarzy czy ja zbadali ... Mozna miec z nia
problemy zupelnie niezaleznie od wszystkich innych chorob i potrafi to
przeszkadzac w zajsciu w ciaze.

Na fsh polecam biosteron. No i ze wzgledu na to fsh to naprawde radze nie cezkac
az sie Toba zajma "lokalni" lekarze. Raczej jakis urlopik w Polsce (jesli
studiujesz to przeciez masz ferie) i zaliczenie paru lekarzy.
Z tego co spojrzalam to w Finlandii (o ile zle nie zinterpretowalam jenego z
Twoim postow) lekarze za duzo nie publikuja o przeciwcialach ... Dlatego
naprawde powinnas to sprobowac zalatwic w Polsce.

Aha jak chcesz to mozesz poszukac abstraktow artykulow:
www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Search&db=pubmed&term=implantation+failure+tpo&tool=fuzzy&ot=impantation+failure+TPO
Przy chorobach z autoagresji nie tylko przeciwciala szwankuja ale caly uklad
immunologiczny znajduje sie w chaosie. U osob ktore nie moga zajsc w ciaze
oprocz przeciwciala bada sie tez komorki NK - bo one sa bardzo wazne w procesie
implantacji zarodka.
Ponizej mas zpryzklady abstraktow art. gdzie wspominaja o tych kom. NK i
implantacji:
www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?itool=abstractplus&db=pubmed&cmd=Retrieve&dopt=abstractplus&list_uids=16820105
www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?db=pubmed&cmd=Retrieve&dopt=AbstractPlus&list_uids=16843067&query_hl=15&itool=pubmed_docsum
M.in. dlatego na Twoim miejscu nie robilabym nic - iui,ivf czy icsi - bez
zbadania immunologii.

pozdr.
ula

Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku



Temat: Ból w podbrzuszu.
wiki1976 jestem w takiej samej sytuacji, mam 27-28 d.cykle, jestem w 22 dc, i od
19 dc. tez mam te pobolewania, mrowienie w persiach, ataki glodu, zmiany
nastrojow, temperatura utrzymuje sie od 15 dc. ok. 37,00
(www.wunschkinder.net/forum/zanzeige/0/nummer=12/userid=51275) .
Ale te symptomy mam prawie w kazdym cyklu, moga byc objawami PMS jak zarowno
ciazy. Staram sie nie nakrecac, ale .....moze?...na dwoje babka wrozyla

Trzymam kciuki.


Oto pare info., ktore mnie na duchu podtrzymuja :

Można wyróżnić grupę kobiet, które potrafią wychwycić pierwsze, nawet
najsubtelniejsze symptomy sugerujące ciążę, pojawiające się przed spodziewanym
terminem miesiączki. Należą do niej najczęściej te kobiety, które na podstawie
długotrwałej, dokładnej obserwacji cyklu miesiączkowego znają go tak
perfekcyjnie, że potrafią zauważyć nawet najmniejsze zmiany w jego przebiegu.

Już w kilka dni po zapłodnieniu i przebyciu zapłodnionej komórki jajowej z
jajowodu do macicy, niektóre kobiety mogą zaobserwować niewielkie plamienie lub
krwawienie z dróg rodnych. Jest to wynik zagnieżdżenia się zarodka w błonie
śluzowej macicy. Nazywane jest ono plamieniem lub krwawieniem implantacyjnym,
jednak należy zaznaczyć, iż nie u każdej kobiety ono występuje. Od tego momentu
mogą pojawiać się delikatne pobolewania dołem brzucha przypominające te
odczuwane tuż przed zbliżającą się miesiączką. Wiele kobiet odczuwa również
wyraźne „kłucie” w okolicy jednego z jajników. Najprawdopodobniej
jest to wynik nieznacznego powiększenia się w tym czasie ciałka żółtego, które
nie zanika tak jak podczas cyklu, w którym do zapłodnienia nie doszło, lecz
rozpoczyna intensywną produkcję hormonów (progesteronu i estrogenów) niezbędnych
do utrzymania ciąży.
Pod wpływem zmian hormonalnych często dochodzi do zmiany ph pochwy na zasadowe
oraz do pobudzenia wydzielania gruczołów znajdujących się w pochwie i szyjce
macicy. Pojawić się wówczas może większa niż zazwyczaj ilość wydzieliny
pochwowej, zawierającej śluz szyjkowy oraz złuszczone komórki nabłonka. Jest ona
zazwyczaj bezwonna o zabarwieniu przeźroczystym lub białawym.

Od momentu implantacji zarodka w błonie śluzowej macicy, można odczuć objawy ze
strony gruczołów piersiowych. Sutki pod wpływem zmian hormonalnych stają się
nieco powiększone, obrzęknięte, bolesne oraz wrażliwe na dotyk. Czasami pojawia
się uczucie mrowienia lub bolesne stają się tylko brodawki sutkowe. Tuż pod
skórą można także zauważyć poszerzoną sieć naczyń żylnych. Wraz ze wzrostem
ciąży objawy te ulegają nasileniu, piersi przygotowują się bowiem do procesu
laktacji. Brodawki stają się większe a zabarwienie ich otoczki ciemniejsze.

Działanie produkowanego przez ciałko żółte progesteronu, którego stężenie w
ciąży znacznie wzrasta, powoduje wiele charakterystycznych objawów. Jednym z
nich jest nadmierna senność i zmęczenie. Objaw ten jest najlepiej zauważalny na
początku ciąży, gdyż stężenie progesteronu jest wówczas największe. Kolejnym
objawem wywołanym dużą ilości krążącego w organizmie progesteronu jest częstsze
niż zwykle oddawanie moczu. Pod wpływem tego hormonu dochodzi do zwiotczenia
mięśniówki pęcherza moczowego, w wyniku czego, konieczność korzystania z toalety
pojawia się częściej niż dotychczas. Pod wpływem wzrostu poziomu progesteronu,
po owulacji następuje również nieznaczny wzrost podstawowej temperatury ciała o
około 0,2-0,5 C. Tuż przed miesiączką temperatura spada, jeżeli jednak utrzymuje
się na równym poziomie, można podejrzewać, że doszło do ciąży. Podwyższona
temperatura utrzymuje się do około 4 m-ca ciąży.


Przeglądaj wszystkie wiadomości z tego wątku




Strona 3 z 4 • Znaleziono 358 wyników • 1, 2, 3, 4